Nie dziwi mnie to, ze gdy właściciel "noclegowni", czy "pensjonatu" ma do wyboru kilku gości na jedna noc, czy rodzine na 2 tygodnie, wybierze tych drugich, biznes to biznes, ale dlaczego mając wolne pokoje nie przyjmuje gości na jedną noc?

Widać kasy nie brakuje i nie ma potzreby zarobienia sobie.....hmm załóżmy 4 osoby x 20 złotych = 80
80 - koszty sprzątania (1 godzina roboty x 10 zł) - zostaje 70

No faktycznie grosze, po które nie warto sie schylać.

Nie liczę tu kosztów "jakiegos malowania", bo to kosmos, jak często maluje sie pokoje? A dewastacje zdarzają się raczej nieczęsto....

No i logicznie myśląc, czy uprawiając marketing, żaden klient nie powinien odejść niezadowolony, wszak może być tym, który poleci takie miejsce zapewniając mu dobry dochód w przyszłości.

Jesli ktoś jest niemiły, niechętny ludziom, to nie ważne jak pięknie będzie miał wymalowane pokoje i tak wielu tam nie powróci.

Pozdrawiam :)