Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
I tez mi sie zdarzało w rożnych górach Polski i Słowacji, że kwaterodawcom się "nie opłacało" mnie przyjmować na jeden dzień. Ale wtedy zwyczajnie dzwonię w inne miejsce i zawsze sie znajdzie ktoś komu się to "opłaca".
Ktoś komu się nie opłaca myśli niezwykle krótkowzrocznie, bo jeśli odmówi mi noclegu na jedną noc zrobię mu antyreklamę, która zniechęci 10 kolejnych.
Jeśli mnie przyjmie i będę zadowolony to gdy ponownie pojawię się w tym rejonie przyjdę do niego (czasami już na kilka noclegów) a moim znajomym polecę to miejsce. Czysty zysk (choć nie wprost), ale trzeba jeszcze trochę myśleć.