chcac uniknac kontaktu ze zmijami nalezy sie wystrzegac wiaty na przeleczy zebrak!!!! bylam tam trzy razy i zawsze spotkalam zmije- raz nawet dwie...

a jesli chodzi o niechec do spotykania misia to nie nocuj na hyrlatej.. i spiac w namiocie gdziekolwiek indziej nie zostawiaj zarcia przed namiotem (na hyrlatej to pewnie i tak by nie pomoglo

a z rad dotyczcaych bieszczad? radzilabym wziac dobra kurtke na deszcz (nawet dwie nie zaszkodza jak jedna sie podrze czy przemoknie) i nastawic sie ze nawet z sucho wygladajacej gorki mozna po krotkim deszczu zjezdzac w lawinie blota..

poza tym zagrozenia w bieszczadach sa bardzo rozne w zaleznosci od miejsca pobytu... w solinie trzeba uwazac na rozpedzone samochody, na chryszczatej na kleszcze...