Na Węgrzech prawie wszędzie dogadać się można po angielsku.
Znajomość angielskiego jest chyba znacznie bardziej powszechna niż w Polsce.
A jak się nie da w tym języku - zawsze można pokazać palcem co się chce kupić.
A jak się wypije parę szklanic tokaju to nawet węgierski staje się zrozumiały
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem