a ja nie dokońca. Zawsze tę trasę pokonuję własnie tak jak opisał stały bywalec. Raz szedłem przy totalnie podłej pogodzie (widoczność 5m, wichura, deszcz) a i tak włąśnie na tej trasie spotkałem około 30 osób. Może zimą ich tam nie ma?
a ja nie dokońca. Zawsze tę trasę pokonuję własnie tak jak opisał stały bywalec. Raz szedłem przy totalnie podłej pogodzie (widoczność 5m, wichura, deszcz) a i tak włąśnie na tej trasie spotkałem około 30 osób. Może zimą ich tam nie ma?
Smutno mi......
http://kkkrzychoo.fotosik.pl/
Nawet na tej trasie w środku lata da się iśc samemu. Wystarczy wyruszyć z Wołosatego troche przed 8-mą. Wtedy jest gwarancja że pierwszą osobe spotkamy koło Halicza czyli po trzech godzinach / w wariancie przez Przełęcz Bukowską/ lub idąc najpierw przez Tarnice po jakichs dwóch godzinach tych co tak samo wcześnie wyszli z Ustrzyk Górnych. Oczywiście końcówkę trasy musimy przejśc w sporym tłumie.
Pozdrawiam
naive
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)