bardzo chciałem, żeby coś ciekawego "wyskoczyło", ale jestem również zapalonym łazikiem górskim w dodatku preferuje odosobnienie i Biesy pod tym względem są wspaniale, także obcowanie z przyrodą zastępuje mi brak znalezisk. Chciałbym jeszcze tylko odkryć starą wioskę zapomnianą przez cywilizację, najlepiej od lat 50tych, by dopełnić szczęścia . Ale to już na przyszły wyjazd.
co prawda , nie interesuje mnie militarny złom (co najwyżej żelastwo użytkowe..) ale w Biesach, ci co wiedzą, można znależć tego i dziś sporo.Zwłaszcza z I Wś. Należy wiedzieć gdzie szukać...sam znajdywałem , nie szukając...a to łuski od haubic górskich, a to jakaś amunicja...
co do wiosek- można łazić wg.starych map.
sam, parę tyg.temu wybrałem się w takie miejsce, w które jakoś nie wybrałem się przez lata ( dzięki wskazówką kolegi forumowicza !! )..fajny spacer, cudowna, opuszczona dolinka !!
Tomas to dzięki naszej ciekawej histori; jakoś żadna z większych -zawieruch wojenno-historycznych Nas nie omijała i wcale mnie nie dziwi to że ktoś idąc wykopać ziemniaki wykopuje kawałki karabinu bądź czegoś równie ciekawego...
tak, tak, Pawelku !!..sam czasem kopiąc jakiś dół, zastanawiam się czy nie wykopie jakiegoś NN..łażąc po polskich lasach, dziwuje się, ileż to roboty ludziska włożyli w te kilometry okopów..biedna ziemia.! ale i tak przyroda pokrywa te krwawe , ludzkie zmagania...
Mam takie pytanie. Niedawno kupiłem, dzięki poradom forumowiczów, mapę Bieszczadów autorstwa Wojciecha Krukara. Są na niej poznaznaczane m.in. cmentarze z I wojny światowej. Pytanie brzmi: czy jest to odzwierciedlenie stanu obecnego czy z przeszłości, tj. czy rzeczywiście da się na podstawie mapy zlokalizować dany cmentarz, czy to tylko symboliczne zaznaczenie terenu, na którym kiedyś były widoczne mogiły?
Niektore to juz tylko pole (np Komancza) a niektore sa doskonale widoczne (Bukowiec - mogily zbiorowe wysoie na okolo pol metra(!), szesc czy siedem rzedow. Nawet na Google Earth go znajdziesz!)
Chyba generalnie im dalej od siedzib ludzkich tym lepiej zachowane. wiadomo, ostatnie pol wieku nie bylo dla tych mogil zbyt laskawe.
Witam. To mój pierwszy post na tym forum. "Odkryłem" je 2 dni temu:)) Sam jestem poszukiwaczem i proszę nie podawajcie Panowie miejsc, w których są zapomniane cmentarze lub miejsca zbiorowego pochówku. Bo niestety są "ekipy" które zajmują się głównie namierzaniem i rozkopywaniem "masówek". Normalnemu poszukiwaczowi w Biesach wystarczy kilofek (często austrowęgierski) a co robi np:5 chłopa każdy z rydlem i wykrywaczami. Niestety przez takich ludzi cierpi całe środowisko eksploratorów. Pozdrawiam.
Odgrzewam temat, mianowicie poszukuję wszelkich informacji na temat cmentarza wojennego nad Mikowem tj. pomiedzy Wierchem a Pizorkami.
Jeżeli ktoś z Was posiada jakiekolwiek zdjęcia, informacje, dokłada pozycje gps itp bardzo prosiłbym o kontakt.
Pozdrawiam
Misieg
PS. Nie, nie jestem hieną cmentarną.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)