Na Trochańcu jest taki krzyż:
Tu jest kawałek dyskusji na ten temat: http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=4563&page=2
Na Trochańcu jest taki krzyż:
Tu jest kawałek dyskusji na ten temat: http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=4563&page=2
Na pewno nie ma nic więcej od tego co jest na Trohańcu ( oficjalnie)- chodze po Otrycie 15 lat i tylko jest kilka krzyży "po poszukiwaczach" ..aż dziw , że nie ma nic więcej ...zima 1914-15 w trzech "otryckich " ofensywach zginęło ok.7-9tyś żołnierzy w paśmie tych gór...sporo okopów , ..... myślę iż wielu NN czeka jeszcze na to aby ktoś zapalił im znicz na mogile.
..otóż to.. sęk w tym że po działaniach wojennych w okolicach Chryszczatej nie organizowano specjalnie cmentarzy, ciała poległych są wszędzie, w okopach, pod drzewami, zapadliskach... cały masyw Wysokiego Działu to jedno wielkie cmentarzysko......zima 1914-15 w trzech "otryckich " ofensywach zginęło ok.7-9tyś żołnierzy w paśmie tych gór...sporo okopów , ..... myślę iż wielu NN czeka jeszcze na to aby ktoś zapalił im znicz na mogile.
Fragmenty Wysoki Dział i dolina górnej Osławy. Materiały do monografii, W. Krukar [w:] Płaj 17 (199:
Str 80-82wywiad z dawnym mieszkańcem Mikowa:
„Mój ojciec brał udział w grzebaniu tych żołnierzy i mówił że Rosjanie stracili cztery dywizje wojska. Była jakaś zdrada.... Węgrzy wkroczyli od strony Woli Michowej [w lasy Żebrak – Chryszczata] i kosili Rosjan z karabinów maszynowych. Doszło do bezpośredniej walki na bagnety, krzyk było słychać do wsi. Było to w grudniu i na początku stycznia.”
(...)
Ponieważ najważniejsze działania miały tu miejsce w zimie, zabitych grzebano dopiero wiosną, gdy zszedł śnieg z gór. Wykonywała to najczęściej miejscowa ludność. Przykładowo do chowania poległych w masywie Chryszczatej przez dwa tygodnie musiała chodzić przynajmniej jedna osoba z każdego gospodarstwa w Mikowie. Tylko początkowo tworzono duże mogiły zbiorowe („cmentarze”). Później, gdy okazało się, że cała góra zasłana jest trupami, zabitych grzebano tam, gdzie ich znajdowano.
O trzech dużych mogiłach zbiorowych na Chryszczatej mówi nam mapa topograficzna z lat 30 (ogólnie dostępna wigówka z 193. Sygnatury cmentarzy znajdujemy na zachodnim ramieniu góry, na tzw. Pizorkach, na grzbiecie szczytowym i na Czartoryjach. O pierwszym z cmentarzy wiadomo, że miał kształt prostokąta o wymiarach około 20 m na 30m i obejmował kilka lub kilkanaście mogił zbiorowych, na których nie było krzyży. W okresie międzywojennym znaczył go jeden duży drewniany krzyż na środku, co kilka lat zmieniany (odnawiany).
Jak chcesz to miejsce znaleźć... to musisz zrobić to teraz puki wczesna wiosna i oznaczyć przynajmniej kamieniami. Tam gdzie zobaczysz najwięcej wykopów po "poszukiwaczach" tam prawdopodobnie będzie cmentarz.
do kolegi...daj spokój.... to co cytuję z Twojej wypowiedzi jest sporo przesadzone
kolego "zielony" .... na chodokuto ...... mało się nakopiesz
--no chyba że lubisz kulki szrapnelowe
....nie ma żadnych potwierdzonych źródeł , że bitwa pod Lutowiskami ( czyt. Potocki , Bator - marne źródła - akurat w tej kwestii ) była na Chodoku
nie była !
była....
ale nie tam
aha...kol. "zielony" ..... coś więcej na priv.
pozdrawiam
Dzięki Marcinie!
Wstępne poszukiwania zaczynam za dwa tygodnie.
A ja dziękuję za posty o Otrycie. Rzeczywiście dziwne, że nie ma tam cmentarzy, skoro tyle osób zginęło. Kojarzę, że na Chodaku obok Otrytu toczyły się zacięte walki w ogromnym mrozie. Ciekawi mnie zwrot "oficjalnie". Czy to oznacza, że są jeszcze cmentarze/ mogiły znane tylko wtajemniczonym, tzn. żeby te hieny, o których była już mowa w tym wątku, nie dowiedziały się gdzie się znajdują? Jest szansa, że niedługo, po dłuższej przerwie, odwiedzę Otryt to połażę i może choć jakieś okopy znajdę.
Dobrze zrozumiałem? Że niby ja z łopatką? He he dobre. Nawet wykrywacza nie mam. Ale rozumiem podejrzliwość. Ja z zamiłowania (jakkolwiek by to dziwnie nie zabrzmiało) takich miejsc szukam. W mojej rodzinnej okolicy też jest sporo cmentarzy z I wojny i jakieś okopy i może stąd się to zainteresowanie wzięło. A co do Chodaka to rzeczywiście z Potockiego, ale wydawało mi się, ze jeszcze w innym miejscu o tym czytałem. I będe oczywiście wdzięczny za wszelkie info na priva
to nie w biesach była ekshum ale brzeg- opolskie. Ja chetnie pomoglbym w lipcu, ale nie wiem jak z kasą, parę km jednak mam z opolskiego.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)