A ja dziękuję za posty o Otrycie. Rzeczywiście dziwne, że nie ma tam cmentarzy, skoro tyle osób zginęło. Kojarzę, że na Chodaku obok Otrytu toczyły się zacięte walki w ogromnym mrozie. Ciekawi mnie zwrot "oficjalnie". Czy to oznacza, że są jeszcze cmentarze/ mogiły znane tylko wtajemniczonym, tzn. żeby te hieny, o których była już mowa w tym wątku, nie dowiedziały się gdzie się znajdują? Jest szansa, że niedługo, po dłuższej przerwie, odwiedzę Otryt to połażę i może choć jakieś okopy znajdę.