Pokaż wyniki od 1 do 10 z 99

Wątek: Cmentarze wojenne

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez pablo Zobacz posta
    Poruszyliście tu m.in. temat cmentarza na Chryszczatej. Czy ktoś dysponuje jakimis zdjęciami tegoż obiektu lub zechciałby udzielić dokładnej wskazówki na temat jego lokalizacji? Dwa lata temu próbowalem go odszukać, ale mimo wskazań mapy na nic takiego nie natrafiłem...

    Mam tylko takie
    Jest przy samym szlaku, mnie się wydaje, że nie sposób przeoczyć.
    Natomiast ta tabliczka na pierwszym zdjęciu to nie jestem pewna co to bo było trochę schowane w chaszczach i przede wszystkim spowite gęstą mgłą- nie doczytałam. Ale zapewno ktoś inny wie. :)
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez Trismela ; 11-10-2008 o 13:40

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar pablo
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    27

    Domyślnie

    Hmm, rzeczywiście - krzyż wyrasta dość wyraźnie spośród paproci... A mógłbym przysiąc, że patrząc ze szczytu jak i ze scieżki poniżej widziałem tylko paprocie... No cóż, temat do poprawki

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    692

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez Trismela Zobacz posta
    Natomiast ta tabliczka na pierwszym zdjęciu to nie jestem pewna co to bo było trochę schowane w chaszczach i przede wszystkim spowite gęstą mgłą- nie doczytałam. Ale zapewno ktoś inny wie. :)
    Ja wiem
    Idąc od strony Jeziorek Duszatyńskich na szczyt Chryszczatej, mija się 3 krzyże informujące o tym, że jest to miejsce spoczynku poległych w I wojnie światowej żołnierzy. "Mgliste zdjęcie" przedstawia krzyż położony na prawo od szlaku, ok. 30-40 metrów od ścieżki. Idąc dalej (dość niedaleko) tuż koło ścieżki po lewej stronie znajduje się kolejny krzyż tego typu. Natomiast duży krzyż z wierszem (coś mi się kojarzy, że jest to kopia jednej z inskrypcji z cmentarza pierwszowojennego w Galicji Zachodniej) jest na prawo od szlaku w paprociach i baaaaardzo rzuca się w oczy. Idąc od wskazanej przeze mnie strony nie sposób go nie zauważyć. Jest on pierwszą mijaną w tej drodze żołnierską mogiłą. Można tam sobie przysiąść na kamieniu-ławie i podumać nad losami ludzi, których nazwisk nie znamy, którzy być może nie wiedzieli wcześniej nawet o istnieniu Bieszczad, a których rozkazy dowódców rzuciły w objęcia śmierci...

    Ze szczytu Chryszczatej nie widać żadnego cmentarza! Trzy w/w krzyże można bez trudu wypatrzeć - wystarczy uważnie się rozglądać. Można też wtedy dostrzeć ślady okopów z tego okresu.
    Ostatnio edytowane przez Leuthen ; 12-10-2008 o 08:11 Powód: uzupełnienie tekstu posta i usunięcie powtórzenia w treści

  4. #4

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Witam, ten krzyż we mgle- wydaje mi się że to jest miejsce w którym poległ lub został naprędce pochowany wojak a jego szczątki zostały znalezione przez kopaczy-poszukiwaczy militariów. Kilka podobnie ozaczonych miejsc widziałem w okolicach Rabego i Berda k. Baligrodu a treść na tabliczce jest mniej więcej taka "tutaj spoczywa nieznany żołnierz poległy w 1914/15.Pozdrawiam.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    692

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez stach Zobacz posta
    Witam, ten krzyż we mgle- wydaje mi się że to jest miejsce w którym poległ lub został naprędce pochowany wojak a jego szczątki zostały znalezione przez kopaczy-poszukiwaczy militariów. Kilka podobnie ozaczonych miejsc widziałem w okolicach Rabego i Berda k. Baligrodu a treść na tabliczce jest mniej więcej taka "tutaj spoczywa nieznany żołnierz poległy w 1914/15.Pozdrawiam.
    Wydaje mi się, że masz rację. Bieszczady są terenem intensywnie penetrowanym przez tzw. poszukiwaczy, czyli ludzi chodzących z wykrywaczami metali (oprócz militariów szukają też innych pamiątek - np. monet), o czym świadcząc chociażby wątki zakładane na forach eksploracyjnych ("Odkrywca", IOH i inne). Jako że Anioł Śmierci zebrał w Bieszczdach w w latach 1914-1915 bardzo krwawe żniwo, poszukiwacze od czasu do czasu napotykają na pojedyncze i zbiorowe mogiły żołnierzy austro-węgierskich i rosyjskich. Ci bardziej przyzwoici poszukiwacze (bo jak wszędzie, zdarzają się ludzie amoralni, którzy zabiorą wszystko, co zachowało się przy nieboszczyku - np. bagnet, klamrę od pasa i guziki, i zostawią kości na wierzchu!) starają się upamiętnić jakoś tych nieznanych poległych, choćby robiąc takie krzyże o jakich mowa w tym wątku. Wysoki Dział, w którym leży masyw Chryszczatej, był terenem bardzo ostrych walk. Z Przełęczy Żebrak startowała austro-węgierska próba deblokady oblężonego Przemyśla. Atak szedł przez dolinę, w której leżała wieś Rabe, na Baligród. Utknął w zaspach śniegu, którego w krótkim czasie napadało kilka metrów!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar pablo
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    27

    Domyślnie

    Austriakom mocno zależało na deblokadzie Przemyśla, więc nie odpuszczali tak łatwo - gdyby nie warunki atmosferycznie być może cała akcja by się nawet powiodła. A w takich warunkach mało kto myślał o właściwym pochówku tysięcy poległych, stąd takie znaleziska. Oby tylko zawsze były one traktowane z należytym szacunkiem...

  7. #7

    Unhappy Odp: Cmentarze wojenne

    Witam. Co do upamiętniania miejsca pochówku żołnierza, krzyżem stawianym przez poszukiwaczy mam mieszane uczucia, co prawda jest to pozytywny odruch , ale jego skutki mogą być odwrotne od zamierzonych, ponieważ wskazują miejsce PSEUDO POSZUKIWACZOM a wręcz CHIENOM CMENTARNYM którzy rozkopią to miejsce do cna, zostawiając kości na wierzchu. Moim zdaniem bezpieczniej było by ułożyć niewielki kopczyk z kamieni z chwilą zadumy i to wszystko.
    W Beskidzie Niskim była możliwość na ekshumację czy choćby pozbieranie poległych i ułożenie szczątków na cmentarzach, w Bieszczadach niestety tego w wielu wypadkach zabrakło i pewnie dlatego dzisiaj kości są znajdowane wszędzie, gdzie kto padł, tam został na wieki, chyba że lisy i wilki porozciągały go po Bieszczadzie. Pozdrawiam

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    692

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez stach Zobacz posta
    Co do upamiętniania miejsca pochówku żołnierza, krzyżem stawianym przez poszukiwaczy mam mieszane uczucia, co prawda jest to pozytywny odruch , ale jego skutki mogą być odwrotne od zamierzonych, ponieważ wskazują miejsce PSEUDO POSZUKIWACZOM a wręcz CHIENOM CMENTARNYM którzy rozkopią to miejsce do cna, zostawiając kości na wierzchu. Moim zdaniem bezpieczniej było by ułożyć niewielki kopczyk z kamieni z chwilą zadumy i to wszystko.
    Również i tu masz rację - ale wybór, czy znalezione szczątki zostawić "ohne Kreuz und Blume", jak to by ujęli Niemcy ("bez krzyża i kwiatów"), co być może zapobiegnie rozkopywaniu mogiły przez ludzi nie mających krzty szacunku dla poległych, czy też postawić go licząc się z tym, że może dojść do takiej sytuacji, jak opisujesz - JEST TRUDNY. "Hieny cmentarne" to, moim zdaniem, margines, choć wyrabiają opinię całem środowisku eksploratorów. Niepisany kodeks poszukiwacza potępia ostro takie praktyki, a spotkałem się z opisem jak jeden (porządny) poszukiwacz ścigał po lesie drugiego, którego ten pierwszy przyłapał na rozkopywaniu cmentarza...

    W Zachodniej Galicji (obejmującej też Beskid Niski, choć nie cały) podjęto decyzję o upamiętnieniu poległych, czego efektem są choćby monumentalne nekropolie w Gorlicach i ich okolicy, Limanowej itd. W Galicji Środkowej (w tym w Bieszczadach) i wschodniej takiej akcji nie podjęto, choć wojna zebrała tam równie tragicznie żniwo - stąd wielu cmentarzy czy mogił nie da się nawet obecnie z dużym przyblizeniem zlokalizować, chyba że ktoś chodzący z wykrywaczem natknie się na kości, bo będzie przy nich coś metalowego...

    Przy okazji - po słowackiej stronie Bieszczad, w Osadnem, znajduje się kaplica w dość niezwykły sposób upamiętniająca poległych żołnierzy rosyjskich z PWS. Zobaczcie sami: http://odkrywca.pl/osadne-slowacja-7...15.html#638615
    W Polsce coś podobnego znajduje się w Sudetach, w Kudowie-Czermnej i nazywa się "Kaplicą czaszek", ale tam spoczywają szczątki ludzi z XVII i XVIII w., zmarłych głównie podczas zaraz towarzyszących wojnie 30-letniej i wojnom śląskim.

  9. #9
    historyk75
    Guest

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez Leuthen Zobacz posta
    Wydaje mi się, że masz rację. Bieszczady są terenem intensywnie penetrowanym przez tzw. poszukiwaczy, czyli ludzi chodzących z wykrywaczami metali (oprócz militariów szukają też innych pamiątek - np. monet), o czym świadcząc chociażby wątki zakładane na forach eksploracyjnych ("Odkrywca", IOH i inne). Jako że Anioł Śmierci zebrał w Bieszczdach w w latach 1914-1915 bardzo krwawe żniwo, poszukiwacze od czasu do czasu napotykają na pojedyncze i zbiorowe mogiły żołnierzy austro-węgierskich i rosyjskich. Ci bardziej przyzwoici poszukiwacze (bo jak wszędzie, zdarzają się ludzie amoralni, którzy zabiorą wszystko, co zachowało się przy nieboszczyku - np. bagnet, klamrę od pasa i guziki, i zostawią kości na wierzchu!) starają się upamiętnić jakoś tych nieznanych poległych, choćby robiąc takie krzyże o jakich mowa w tym wątku. Wysoki Dział, w którym leży masyw Chryszczatej, był terenem bardzo ostrych walk. Z Przełęczy Żebrak startowała austro-węgierska próba deblokady oblężonego Przemyśla. Atak szedł przez dolinę, w której leżała wieś Rabe, na Baligród. Utknął w zaspach śniegu, którego w krótkim czasie napadało kilka metrów!
    witam. jako że zaliczam sie do tych biegających w wykrywaczem, muszę powiedzieć, że istnieje pewien kodeks odkrywców, który stanowczo odcina nas od hien. oczywiście tych drugich nie brakuje. więc zapewniam, że ci normalni będą dbać o nasze górki !!!
    po raz pierwszy byłem teraz w biesach, po wcześniejszych wypadach w inne górki, i nie napiszę nowości- wrócę tam niebawem :)
    pozdrawiam

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Pawelk
    Na forum od
    12.2008
    Rodem z
    Zamość
    Postów
    89

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Historyk75 sam kopie (i zasypuje) dołki, ale wszystko zależy od człowieka- jeden będzie umoralniał innych a sam z tych swoich zasad zrobi sobie spółkę z ograniczoną odpowiedialnością. Drugi natomiast jak tylko trafi kość paliczka to od razu wystruga krzyż...

    Ja łążenie z wykrywką traktuje bardzo rekraacyjnie i nie nastawiam się na konkretne "zdobycze". Ot trafi się coś albo nie- tak i tak dobrze. Znam jednak osoby, które nie wrócą zanim czegoś nie wykopią (jakieś wewnętrzne ciśnienie na efektywność) i przypuszczam, że własnie takim osobom bliższe by było rozkopywanie mogił, ale nie wrzucam wszystkich do jednego worka



    ...ale wiadomo "tacy" zawsze dorabiają gębe reszcie...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Cmentarze ...czyli gdzie zdążamy ?
    Przez don Enrico w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 152
    Ostatni post / autor: 16-11-2021, 17:46
  2. Cmentarze wojenne 1914-1918 - wystawa
    Przez machoney w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 27-10-2011, 14:57
  3. Bieszczadzkie cmentarze
    Przez WojtekR w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 29-10-2009, 12:55
  4. Działania wojenne w Bieszczadach w 1944 r.
    Przez Leuthen w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-07-2009, 19:34

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •