Pokaż wyniki od 1 do 10 z 99

Wątek: Cmentarze wojenne

Mieszany widok

  1. #1
    historyk75
    Guest

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Cytat Zamieszczone przez Leuthen Zobacz posta
    Wydaje mi się, że masz rację. Bieszczady są terenem intensywnie penetrowanym przez tzw. poszukiwaczy, czyli ludzi chodzących z wykrywaczami metali (oprócz militariów szukają też innych pamiątek - np. monet), o czym świadcząc chociażby wątki zakładane na forach eksploracyjnych ("Odkrywca", IOH i inne). Jako że Anioł Śmierci zebrał w Bieszczdach w w latach 1914-1915 bardzo krwawe żniwo, poszukiwacze od czasu do czasu napotykają na pojedyncze i zbiorowe mogiły żołnierzy austro-węgierskich i rosyjskich. Ci bardziej przyzwoici poszukiwacze (bo jak wszędzie, zdarzają się ludzie amoralni, którzy zabiorą wszystko, co zachowało się przy nieboszczyku - np. bagnet, klamrę od pasa i guziki, i zostawią kości na wierzchu!) starają się upamiętnić jakoś tych nieznanych poległych, choćby robiąc takie krzyże o jakich mowa w tym wątku. Wysoki Dział, w którym leży masyw Chryszczatej, był terenem bardzo ostrych walk. Z Przełęczy Żebrak startowała austro-węgierska próba deblokady oblężonego Przemyśla. Atak szedł przez dolinę, w której leżała wieś Rabe, na Baligród. Utknął w zaspach śniegu, którego w krótkim czasie napadało kilka metrów!
    witam. jako że zaliczam sie do tych biegających w wykrywaczem, muszę powiedzieć, że istnieje pewien kodeks odkrywców, który stanowczo odcina nas od hien. oczywiście tych drugich nie brakuje. więc zapewniam, że ci normalni będą dbać o nasze górki !!!
    po raz pierwszy byłem teraz w biesach, po wcześniejszych wypadach w inne górki, i nie napiszę nowości- wrócę tam niebawem :)
    pozdrawiam

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Pawelk
    Na forum od
    12.2008
    Rodem z
    Zamość
    Postów
    89

    Domyślnie Odp: Cmentarze wojenne

    Historyk75 sam kopie (i zasypuje) dołki, ale wszystko zależy od człowieka- jeden będzie umoralniał innych a sam z tych swoich zasad zrobi sobie spółkę z ograniczoną odpowiedialnością. Drugi natomiast jak tylko trafi kość paliczka to od razu wystruga krzyż...

    Ja łążenie z wykrywką traktuje bardzo rekraacyjnie i nie nastawiam się na konkretne "zdobycze". Ot trafi się coś albo nie- tak i tak dobrze. Znam jednak osoby, które nie wrócą zanim czegoś nie wykopią (jakieś wewnętrzne ciśnienie na efektywność) i przypuszczam, że własnie takim osobom bliższe by było rozkopywanie mogił, ale nie wrzucam wszystkich do jednego worka



    ...ale wiadomo "tacy" zawsze dorabiają gębe reszcie...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Cmentarze ...czyli gdzie zdążamy ?
    Przez don Enrico w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 152
    Ostatni post / autor: 16-11-2021, 17:46
  2. Cmentarze wojenne 1914-1918 - wystawa
    Przez machoney w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 27-10-2011, 14:57
  3. Bieszczadzkie cmentarze
    Przez WojtekR w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 29-10-2009, 12:55
  4. Działania wojenne w Bieszczadach w 1944 r.
    Przez Leuthen w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-07-2009, 19:34

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •