Post przeniesiono, gdyż w tamtym "pokoju" powinny się pojawiać tylko informacje na temat konkretnych kwater.
Nie będzie Ci smutno, kiedy Ty sobie wędrować będziesz po górach, a Twój luby będzie sobie siedział w knajpce nad piwem ?
Dla mnie jedną z podstaw porozumienia w związku, a przynajmniej na jego początku były wspólne wędrówki po górach.
Zresztą - w ogóle nie spodobałby mi się taki facet, który nie chodziłby po górach, pewnie dlatego, ze sama mam fioła na punkcie gór.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem