Polecam Dżembronię. Bardzo chciałabym jeszcze raz ją zobaczyć przed postawieniem stacji narciarskiej.![]()
Polecam Dżembronię. Bardzo chciałabym jeszcze raz ją zobaczyć przed postawieniem stacji narciarskiej.![]()
Spokojnie tak szybko jej tam nie zbudują,w bieszczadach tez miała powstac ,"stacja narciarska pod,koniec lat 80-tych,"Kolorowy zawrot głowy",pamietasz napewno,i sprawa szybko ucichła,a z innej beczki,mozesz polecic jakas kwatere do spania w tejże to Dzembroni?Choc my mamy jeszcze tatry,a dla ukraincow,pasmo czarnochory jest najwyzsze,i nie mają za bardzo w czym wybierac.....
Ostatnio edytowane przez pioabram ; 28-09-2007 o 09:34
Większość Polaków nocuje u pani Paraski w samym centrum wsi, drogę wskaże każdy mieszkaniec.
Ja osobiście spałam dość daleko poza wsią (około 2 km pod górkę) za to w miejscu z przepięknym widokiem na pasmo Skupowej - u pana Koszeliuka.
Drogę tez wskaże każdy. W tym gospodarstwie nie ma WC jest tylko wygódka za domem, ale za to można skorzystać z "bani".
Pozdrowienia
Basia
Widzieliśmy projekt zagospodarowania części Czarnohory. W Dźembroni i okolicy mają w miejsce tych rodzinnych "wyciągów" wybudować stacje narciarskie. Część ziemi poza parkiem jest już wykupiona przez inwestorów, spółka z kapitałem rosyjsko-niemiecko-kanadyjskim. W pierwszej kolejności mają być modernizowane drogi tak aby nie było problemów z komunikacją.
ale jaja! lucyna?? ty smutna?? ja myslalam ze ty lubisz takie klimaty!! stacja narciarska, nowa droga... swiat staje na glowie!!!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Tia, świat staje na głowie. Wiesz kogo mi przypominasz. Mnie samą sprzed dwudziestu lat. Strzesz się buba, bo możesz pójśc w moje ślady.:P
Pioabram pytał :
Dlatego odpowiedziałem że można to zrobić w dwa dni.jak myslisz ile czasu potrzebujemy na przejscie głownej grani czarnochory??J
Masz rację Zbyszku mówiąc że nie ma sensu biegać po górach.
Ale co zrobisz jak spotkasz wysoko w górach zagubioną grupę młodzieży, która totalnie nie wie gdzie jest i którędy wracać ?
Robisz sobie kolejny balangowy nocleg na grani ?
... czy też nie patrząc na pięknie zachodzące słońce schodzisz po ciemku do Kożmierczyka eskortując szkolną młodzież ?
Na przejście całej grani Czarnohory zeszło nam 2 dni - niestety tylko 2 dni.
A nastawialiśmy się na dłuzej. No cóż ekipa była mocno podeszła (śr.wieku 45)
Wszystko przez tą młodzież
Zależy co masz na myśli, my startujemy z Szybennego lub Dżembroni i przez Pop Iwana wędrujemy w stronę Howerli, drugi dzień to nocleg w rejonie Pietrosa, a trzeci to zejście do Jasini lub Kwasów. Dwa dni to bieganie po górach, żadna przyjemność.Ale każdy robi jak mu pasuje.
pozdrowieniazbyszekj
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)