Strona 7 z 14 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 182

Wątek: Czarnohora pazdziernik 2007

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta

    czasem sie dziwie ze ludzie chca jechac w gory na wschod i narzekaja- ze na granicy sie dlugo stoi, ze drogi dziurawe, ze prawa czlowieka, ze szlakow nie ma...to po co oni tam jada??? na zachodzie tez pelno ladnych gor... a wygodniej i pelno cywilizacji ktora sie kocha..po co sie meczyc??
    Buba - zupełnie nie zgadzam sie z Tobą.

    Zupełnie co innego bieda i ewentualnie dziurawe drogi ale powiązane z ogromną życzliwością tamtejszych mieszkańców, a co innego prymitywne chamstwo, jakie ma miejsce na granicy w Medyce.

    Na to nie ma mojej zgody !

    Na dodatek takie zjawisko ma miejsce tylko i wyłącznie w Medyce, niedawno przekraczałam granicę Słowacko-ukraińską w Czopie i było grzecznie, uprzejmie i szybko, dokładnie tak samo w Sygecie Marmaroskim-Sołotwinie (UK-RO).

    To ze w Medyce jest chamstwo na pewno nie zmieni tego, że nadal będę jeździć na wschód, ale będę świadomie wybierać inną trasę. Ze Śląska łatwiej mi przez Słowację.

    Granicę ukraińsko-polską w Medyce przekraczałam pod koniec lipca wracając z Gorganów.
    Kolejka jest koszmarna, ciągle z boku przez płot podchodzą podpite osobniki typu abs.
    Dodatkowo ukraiński celnik żądał aby osoba z plecakiem stojąca grzecznie w kolejce przepuściła przed siebie "mrówki", bez plecaków.

    Spotkałam się z tym zarówno ja, jak i osoba, która przekraczała granicę jakieś 3-4 tygodnie później ode mnie (około 18 sierpnia). Nie trzeba chyba pisać, ze wycofanie się na bok, w sytuacji, kiedy w wąskim przejściu pomiędzy barierkami tłum ludzi napiera na plecy jest bardzo trudne.

    U mnie skończyło się tym, ze 17-letnia dziewczyna (uczestniczka obozu) została przepchnięta przez napierający tłum i dosłownie wpadła pod nogi owemu celnikowi, który się na nią wydarł i odesłał na sam koniec kolejki. Jako osobę niepełnoletnią nie mogłam zostawić jej samej, czekaliśmy na nią zaraz za "budą" i w konsekwencji pouciekały nam wszelkie połączenia.

    W drugim wypadku skończyło się tym, że tłum tak przyparł do barierki usiłującego się wycofać turystę z plecakiem, że ten zaczął wymiotować i tracić przytomność (był trzeźwy). Dopiero wtedy ludzie się opamiętali.

    Również kiblowanie w autobusie kursowym 8 godzin (tak wracał Kuba) to też ponad moją wytrzymałość. Kuba jest chyba bardzo cierpliwy.

    Ja dziękuję za takie przejścia.

    A przecież to wszystko na prawdę można usprawnić i to stosunkowo niewielkim kosztem.
    Czasem mam wrażenie, ze ukraińscy celnicy/pogranicznicy usiłują za wszelką cenę pokazać jaką to władzę oni mają nad tym "motłochem".

    Co do szlaków - to się w ogóle nie wypowiadam, bo akurat ja zdecydowanie wolę góry całkowicie bez nich (ze względu na obecność innych turystów), ale w sumie szlaki to mi też aż tak bardzo nie przeszkadzają.
    Niemniej zwykle bywa tak - tam gdzie są szlaki tam jest i "stonka".

    Pozdrowienia

    Basia

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Również kiblowanie w autobusie kursowym 8 godzin (tak wracał Kuba) to też ponad moją wytrzymałość. Kuba jest chyba bardzo cierpliwy.

    nie (a przynajmniej nie dlatego); zwyczajnie (jak już Ci wszak wcześniej pisał)
    - przespał sporą część tego czasu (-;

    Resztę spędziłem m.in. gwarząc z pogranicznikami i celnikami,
    tudzież namierzając telefonicznie przełożonych tych ostatnich
    (jednak z 'dymu' ostatecznie zrezygnowałem, by rozjuszone biurestwo
    nie czepiało się współpasażerów - poza mną sami Ukraińcy z towarem).

    Natomiast sytuacja owa była - na ile mogłem ustalić - spowodowana
    wyłącznie przez polskich celników
    (po ukraińskiej stronie razem z czekaniem stalismy bodaj 2 godziny).

    Generalnie mam takie przykre wrażenie, że na granicach gdzie jedna z nacji
    uważa się butnie za 'wyższą' kulturowo czy cywilizacyjnie
    - to właśnie arogancji jej funkcjonariuszy zawdziecza się dodatkowe atrakcje.

    Serdeczności,

    Kuba

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta

    Natomiast sytuacja owa była - na ile mogłem ustalić - spowodowana
    wyłącznie przez polskich celników
    (po ukraińskiej stronie razem z czekaniem stalismy bodaj 2 godziny).
    U mnie było dokładnie odwrotnie - po stronie ukraińskiej tłok, chamstwo funkcjonariuszy a dodatkowo potworne chamstwo polskich "mrówek" (Ukraińcy stali grzecznie).
    W budce polskiej szło już szybko i sprawnie, mimo wyrywkowej kontroli osobistej dotyczącej obywateli polskich.

    Na dodatek czytałam pogłoski o likwidacji pociągu Lwów-Przemyśl.
    A już myślałam aby w przyszłym roku wracać tym pociągiem.

    Podróż wychodzi nieco drożej niż marszrutką (ok 40 hrywien bilet Lwów-Przemyśl) ale przebiega szybko i w cywilizowanych warunkach.
    Pociąg dojeżdża do Przemyśla na tyle szybko, ze jeszcze sie "łapie" pociąg do Katowic i Gliwic.
    W zeszłym roku wracała nim Ania z grupą i z psem.
    Ja jak Ci wiadomo zostałam we Lwowie z uczestniczką ze zgubionym paszportem (który wcale nie był zgubiony).
    Grupa była w wagonie sama, odprawa celna przebiegła bezproblemowo (mimo psa bez paszportu). Z odprawą graniczną były problemy (wpisany w karteczkach inne miejsce przekroczenia granicy) ale ostatecznie dało się przejść bez łapówki (Ania udawała głupią).

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    atmosfera na granicy to chyba element folkloru i uroku w czasie wyjazdu na wschod..
    Buba, rozumiem, że piszesz to jako żart.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    atmosfera na granicy to chyba element folkloru i uroku w czasie wyjazdu na wschod.. moze jest troche niewygod ale kto jedynie wygode ceni niech jezdzi na zachod.. to chyba fajnie ze tu jest inaczej... a stoi sie roznie... z mojego doswiadczenia od 20 min. do 20 godzin... ale srednio to 4-5h..

    czasem sie dziwie ze ludzie chca jechac w gory na wschod i narzekaja- ze na granicy sie dlugo stoi, ze drogi dziurawe, ze prawa czlowieka, ze szlakow nie ma...to po co oni tam jada??? na zachodzie tez pelno ladnych gor... a wygodniej i pelno cywilizacji ktora sie kocha..po co sie meczyc??
    A i owszem jesli chodzi o granicę ,to i wygodniej i normalniej!!,a czas spędzony na granicy wsród chamskich pograniczników,wolałbym spędzic ,gdzies na szlaku,dziurawej drodze,albo w uroczej karpackiej wsi!!wsrod bardzo życzliwych mieszkanców!!
    Mimo wszystko zyjemy od 18 lat w innych stadartach,nie tylko politycznych,Więc normalnym jest ze człowiek juz zapomniał,ze u nas tez tak kiedys było.
    Ale co tam te pare godzin na granicy wobec,ogromu czekających tam połonin!!Pocieszającym jest fakt ze do 2012,musza tam to jakos usprawnic!

  6. #6

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez pioabram Zobacz posta
    Ale co tam te pare godzin na granicy wobec,ogromu czekających tam połonin!!
    Masz już jakiś plan wyprawy?

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Masz już jakiś plan wyprawy?
    POki co sprawa otwarta,pewnie bedziemy improwizowac,znalazłem taka pozycje na rzeczony temat"...www.antykwariat-filar.pl/obrazki/11924/1192.jpg.

  8. #8
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    20 h na przejsciu samochodowym w medyce..ale to byl wyjatkowy raz, nawet kierowcy tirow mowili ze taki dzien to im sie daaawno nie trafil
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez pioabram Zobacz posta
    POki co sprawa otwarta,pewnie bedziemy improwizowac,znalazłem taka pozycje na rzeczony temat"...www.antykwariat-filar.pl/obrazki/11924/1192.jpg.
    a sprobuj moze poprostu od:www.antykwariat-filar.pl,mnostwo pozycji na wschodnie tematy sie tam znajduje

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez pioabram Zobacz posta
    POki co sprawa otwarta,pewnie bedziemy improwizowac,znalazłem taka pozycje na rzeczony temat"...www.antykwariat-filar.pl/obrazki/11924/1192.jpg.


    zmieńce kwalifikację wyjazdu z 'wyprawa' na 'wycieczka'
    - a wszystko się stanie prostsze (-;

    Polacy tam jeżdą ('nowożytnie') regularnie od ca. 18 lat,
    mapy są łatwe do nabycia, poza trudniej dostępnymi (Rewasz, COTG)
    i starymi (Gasiorowski/Filar) jest np. prosty przewodnik "Bezdroży",
    na stronach klubów (zwł. akademickich) i osób prywatnych
    masa tras i diariuszy.... to już nie 'czasy pionierów'

    niezła komunikacja autobusowa z większych miast śr. i pd.wsch. Polski

    zwyczajnie - jedźcie tam pospacerować (-;

    Serdeczności,

    Kuba

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czarnohora październik 2011
    Przez T.P. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-10-2011, 14:46
  2. czarnohora we wrześniu
    Przez damian w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 23-10-2010, 19:39
  3. Czarnohora we wrzesniu
    Przez Wookasch w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 03-09-2010, 21:51
  4. Czarnohora
    Przez markus w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 01-01-2009, 19:56
  5. Czarnohora 2005
    Przez WojtekR w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 11:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •