Pokaż wyniki od 1 do 10 z 182

Wątek: Czarnohora pazdziernik 2007

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Witojcie.
    Niedawno wróciłam z dwutygodniowego włóczenia się po Czarnohorze i Gorganach i oto garść moich spostrzeżeń, w relacji do przedmówców:

    Przede wszystkim, dlaczego pogoda w górach Ukraińskich zawsze mi nie sprzyja? :)

    Co do śmieci - zaskoczyło mnie pozytywnie jeziorko Niesamowite - spodziewałam się większego syfu śmieciowego. No owszem, śmiecie się szlajają, ale nie tak, żeby się na każdym kroku o nie potykać. Bardziej smutne wrażenie wywierają poobgryzane kosówki, powyrąbywane na opał i torebki pływające w jeziorku. I Ukraińcy pływający w jeziorku. Hałda śmieci natomiast leży pod szczytem Howerli, na szczęście upchnięta w jednym miejscu, zamiast fruwać po całym szczycie. W ogóle jest zadziwiająco czysto, czyżby te strażniki, co nas na szczycie skasowali, sprzątali jednak? Gorzej wyglądało na przełęczy Harmanieskiej - żeby dotrzeć do miejsca na ognisko, musiałam odkopać hałdę śmieci. Szczyt Sywuli czysty stosunkowo, Ruszczyna nawet też, co mnie tez pozytywnie zaskoczyło. Chyba ktoś aczął sprzątać w okolicach najbardziej uczęszczanych...
    Natomiast dramatyczna sytuacja śmieciowa jest na dzikich obozowiskach - np przy drodze z Tatarowa do Polanicy Popowiczowskiej - rozwłóczone po całych poboczach i to głównie ukraińskie. No i tradycyjnie na Popie, ale to już chyba normalka. Mam nadzieję, że się wreszcie ktoś tym miejscem zajmie...
    W stosunku do zeszłego roku zmieniło się też to, że jest mnóstwo wyznakowanych szlaków, tablic i wytrasowanych ścieżek. Czy ktoś wie, kto je znakował? System znakowania wygląda na polski.

    Co do noclegów w Osmołodzie, to jeżeli ktoś nie ceni sobie wygód i ma namiot, może skorzystać z pola namiotowego tuż za wsią, przy rozejściu się dróg. Jest zupełnie darmowe, urządzone dla turystów. Ma tylko jedną wadę - nie polecamy noclegów w weekend. Miejscowi przyjeżdżają i urządzają sobie grzmiące imprezy. Na szczęście zaczepek nie było, chociaż bawiła się młodzież. My szybko poszliśmy spać (a przynajmniej leżeć) a oni imprezowali do szóstej rano. Nawiasem, dziwiło nas, że w lesie obok jest tak wiele chrustu. Przestało dziwić, jak zobaczyliśmy, w jaki sposób Ukraińcy pozyskują drewno na ognisko: piła motorowa i upatrzone drzewko... I poznaliśmy pełen zakres możliwości ukraińskiej muzyki rozrywkowej.

    Wybieramy się w Gorgany, rejon Chomiaka i Doboszanki (nie puściło nas w lecie, odrobimy teraz), na cztery dni na początku listopada, informacje będą się pojawiać na pewno, póki co się nie reklamuję

    Zpozdravom
    madzia
    PS> Gdyby ktoś chciał obejrzeć galerie z wyjazdu, to tu picasaweb.google.com/madziaba2

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    W stosunku do zeszłego roku zmieniło się też to, że jest mnóstwo wyznakowanych szlaków, tablic i wytrasowanych ścieżek. Czy ktoś wie, kto je znakował? System znakowania wygląda na polski.
    Znakowali ukraińscy znakarze przy wydatnej pomocy COTG i po szkoleniu, które odbywało się w Polsce.

    http://www.ukraina.gory.info/

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Co do noclegów w Osmołodzie, to jeżeli ktoś nie ceni sobie wygód i ma namiot, może skorzystać z pola namiotowego tuż za wsią, przy rozejściu się dróg. Jest zupełnie darmowe, urządzone dla turystów. Ma tylko jedną wadę - nie polecamy noclegów w weekend. Miejscowi przyjeżdżają i urządzają sobie grzmiące imprezy. Na szczęście zaczepek nie było, chociaż bawiła się młodzież. My szybko poszliśmy spać (a przynajmniej leżeć) a oni imprezowali do szóstej rano. Nawiasem, dziwiło nas, że w lesie obok jest tak wiele chrustu. Przestało dziwić, jak zobaczyliśmy, w jaki sposób Ukraińcy pozyskują drewno na ognisko: piła motorowa i upatrzone drzewko... I poznaliśmy pełen zakres możliwości ukraińskiej muzyki rozrywkowej.
    Ech, chyba jednak zbyt wygodna jestem ale wybrałabym płatne pole namiotowe przed domem p. Chudiaków z wiatą, z możliwością dostępu do WC i prysznica i bez takiego hałaśliwego towarzystwa. Poza tym można tam bezpiecznie zostawić pusty namiot i wyjść na lekko w góry.

    Pozdrowienia

    Basia

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Znakowali ukraińscy znakarze przy wydatnej pomocy COTG i po szkoleniu, które odbywało się w Polsce.

    http://www.ukraina.gory.info/


    Ech, chyba jednak zbyt wygodna jestem ale wybrałabym płatne pole namiotowe przed domem p. Chudiaków z wiatą, z możliwością dostępu do WC i prysznica i bez takiego hałaśliwego towarzystwa. Poza tym można tam bezpiecznie zostawić pusty namiot i wyjść na lekko w góry.

    Fajna strona! Naprawdę te szlaki wyglądają zacnie. Tylko zejście z Wysokiej nad Osmołodą jest mordercze. Zakos za zakosem i zakos goni zakos. Uff.


    My sie nie spodziewaliśmy takiego najazdu - zaczął się już po zmroku, jak byliśmy już mocno osadzeni na polu. No i byliśmy na jedną nockę tylko, bo spływaliśmy do Lwowa. Ale fakt, jak na pobyt stacjonarny, to pole namiotowe jest zasadne.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czarnohora pazdziernik 2007

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Fajna strona! Naprawdę te szlaki wyglądają zacnie. Tylko zejście z Wysokiej nad Osmołodą jest mordercze. Zakos za zakosem i zakos goni zakos. Uff.
    Tam chyba ścieżka jest poprowadzona po "śladzie" szlaku przedwojennego.

    Nam się szło OK, ja w sumie bardziej lubię takie szlaki, niż darcie "na pałę" wprost pod gorę. Inny podobny szlak to wyznakowany czarno szlak na Borewkę (podejście z Jałej na Sywulę). Też takie liczne zakosy i też tak samo przebiegał szlak przed II wojną światową, co wynika z map WIG.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czarnohora październik 2011
    Przez T.P. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-10-2011, 14:46
  2. czarnohora we wrześniu
    Przez damian w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 23-10-2010, 19:39
  3. Czarnohora we wrzesniu
    Przez Wookasch w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 03-09-2010, 21:51
  4. Czarnohora
    Przez markus w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 01-01-2009, 19:56
  5. Czarnohora 2005
    Przez WojtekR w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 11:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •