Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
Również kiblowanie w autobusie kursowym 8 godzin (tak wracał Kuba) to też ponad moją wytrzymałość. Kuba jest chyba bardzo cierpliwy.

nie (a przynajmniej nie dlatego); zwyczajnie (jak już Ci wszak wcześniej pisał)
- przespał sporą część tego czasu (-;

Resztę spędziłem m.in. gwarząc z pogranicznikami i celnikami,
tudzież namierzając telefonicznie przełożonych tych ostatnich
(jednak z 'dymu' ostatecznie zrezygnowałem, by rozjuszone biurestwo
nie czepiało się współpasażerów - poza mną sami Ukraińcy z towarem).

Natomiast sytuacja owa była - na ile mogłem ustalić - spowodowana
wyłącznie przez polskich celników
(po ukraińskiej stronie razem z czekaniem stalismy bodaj 2 godziny).

Generalnie mam takie przykre wrażenie, że na granicach gdzie jedna z nacji
uważa się butnie za 'wyższą' kulturowo czy cywilizacyjnie
- to właśnie arogancji jej funkcjonariuszy zawdziecza się dodatkowe atrakcje.

Serdeczności,

Kuba