A więc to jednak był "Hotelik pod Tarnicą" Bardzo dziękuję za pomoc i nakierowanie na stronę, bo wcześniej się na nią nie natknąłem. Zajrzałem, zobaczyłem zdjęcia i już jestem pewny, że to było to miejsce (choć wiaty wtedy jeszcze nie było, bo stał tam nasz namiot). I sklepik "Ostatni na szlaku"... Wspomnienia

Jeszcze raz dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam.

No i oczywiście do zobaczenia na szlaku...