na komary chcesz zabrać moskitierę, a od żmijek pałatką chcesz sie odseparować?namiocik radzę zabrać.. wszak to tylko 2 kg... to jak z prezerwatywą... lepiej mieć i nie mieć okazji użyc niż odwrotnie...
pozdrawiam...
na komary chcesz zabrać moskitierę, a od żmijek pałatką chcesz sie odseparować?namiocik radzę zabrać.. wszak to tylko 2 kg... to jak z prezerwatywą... lepiej mieć i nie mieć okazji użyc niż odwrotnie...
pozdrawiam...
Ile razy użarła Cię żmija, a ile razy użarł cię komar..albo wyobraź sobie jakie to uczucie siąść sobie wieczorem i wsłuchać sie w miarowy bzyk krwiopijców gotowych oddać życie za krople twej krwi...< ciekawe przeżycie często sie zdaża w małej wiosce na pomorzu - w Czarnocinie>![]()
A co do namiotu to jestes albo szczęściarzem posiadającym namiot wyprawowy<szturmowy> albo namiastke namiotu z kauflandu. 2kg to trochu mało jak na namiot dla zwykłego śmiertelnika <jak ja> ....
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
wolę być dziabany przez komary wielokrotnie niz raz przez żmije...
Jestem szczęściarzem... i za niewielkie pieniądze... i nie z Kauflandu...
pozdrawiam...
P.S. A żmije posiadają zmysł czuły na promieniowanie podczerwone popularnie zwane ciepłem... a jako zwykły śmiertelnik pewno trochę tego ciepła wydzielasz...![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)