no szkoda że tak się dzieje że teraz niestety liczy się tylko kasa dla większości... z jednej strony rozumiem tych ludzi... dla niektórych to jedyne źródło utrzymania podnieść ceny noclegu i załatwione... ale żeby "olewać" starych przyjaciół... coś tu jest nie tak
też jeżdżę w Bieszczady i mam nadzieję że jeszcze długo pozostaną taką oazą spokoju... gdzie człowiek może odpocząć, pobyć sam na sam ze swoimi myślami z dala od miasta i spraw życia codziennego...
oby jak najdłużej...
pozdrawiam!!


Odpowiedz z cytatem

