Strona 4 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 111

Wątek: Bar Piekiełko w Dwerniku

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Wągrowiec
    Postów
    450

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    no szkoda że tak się dzieje że teraz niestety liczy się tylko kasa dla większości... z jednej strony rozumiem tych ludzi... dla niektórych to jedyne źródło utrzymania podnieść ceny noclegu i załatwione... ale żeby "olewać" starych przyjaciół... coś tu jest nie tak
    też jeżdżę w Bieszczady i mam nadzieję że jeszcze długo pozostaną taką oazą spokoju... gdzie człowiek może odpocząć, pobyć sam na sam ze swoimi myślami z dala od miasta i spraw życia codziennego...
    oby jak najdłużej...
    pozdrawiam!!

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    20

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Piekiełko nie istnieje ale życie towarzyskie kwitnie w barze na skrzyżowaniu w Dwerniku.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Hej:(

    Strasznie smutny wątek... Po raz pierwszy poczułem ukłucie w sercu...

    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Hej:(

    Strasznie smutny wątek... Po raz pierwszy poczułem ukłucie w sercu...

    Derty
    chyba czas do piachu ;-). Pozdro mimo sytuacji :)

  5. #5
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Hej:)
    Ciekawym był, kto pierwszy to podłapie. Chris, masz piwko za refleks:P

    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #6
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    jakos bylismy w piekielku w maju 2006 i byly pierogi, bardzo dobre, domowe, do wyboru ruskie i z miesem, ze skwarkami. Obsluga mila, babka z nami gawedzila o bieszczadach i wogole o zyciu... nie widac bylo zadnych oznak podupadania ani spelunowania (chyba ze tubylec siedzacy nad piwkiem swiadczy o spelunowatosci...)
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2007
    Rodem z
    swarzędz
    Postów
    23

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Ludzie, pomyście o zamykaniu takich miejsc, jak onormalnym przemijaniu... umierają Wasi przyjaciele, ale rodzą się przyjaciele innych ludzi. Możecie załozyć, że gorsi przyjaciele, ale niestety nie będziecie mieli racji.

    Nie ma piekiełka, jest blaszak z Kubą i Dorotką. Kiedyś zamkną blaszak i powstanie coś, gdzie będą przychodzić nowi wędrowcy. Tak jest skonstruowany świat.

    [A jak ktoś przy blaszaku spotka Lesia, to niech pozdrowi od Alicji, coz Patrykiem była]

  8. #8

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Dzięki Alusiu. Otrzeźwiłaś mnie. Masz rację. Gdybym pomyślała nad tym trochę dłużej, to pewnie doszłabym do takich samych refleksji. Niestety, my zgredy ciągle chcemy, aby wszystko było tak jak kiedyś, wymazujemy ze swojej pamięci chwile złe, nieprzyjemne. Dla nas wszystko co minęło staje się sielanką do której tak okropnie chcielibyśmy powrócić. A przecież to jest tylko nasze rozpaczliwe pragnienie powrotu do tamtego siebie, do zdobywcy Biesów, do czasów, kiedy za jednym podejściem zdobywało się obie Rawki, Kremenaros i jeszcze Wetlińską i Caryńską. I tak cholernie nas boli, że może już nigdy nie dotkniemy prawdziwych gór. Jako pretekst naszej słabości, wypasionych bryk którymi czasami udajemy się w Bieszczady, całą winę zwalamy na "Piekiełko" i jego koleje losu.
    Teraz widzę, dzięki Tobie, że może niepotrzebnie zainicjowałam ten wątek.
    Masz rację Alusiu. Dziękuję.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Hej:)
    Zaraz się wnerwię;P To nie wolno mi postękać nad przemijaniem!?:O Toż najmilej jest sobie postękać wpierw, a następnie udać się znów w góry i zauważyć, że POPRZEDNIM razem było tam fajniej:P:P I znów zasiąść przy tym cholernym klawikordzie i zatęsknić i wylać na ekran żale i stękać, wspominać, nie zgadzać się na zmiany i planować wypad w góry:D Ot, taki sobie modus viendi:D:D:D

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: bar Piekiełko w Dwerniku

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Hej:)
    Zaraz się wnerwię;P To nie wolno mi postękać nad przemijaniem!?:O Toż najmilej jest sobie postękać wpierw, a następnie udać się znów w góry i zauważyć, że POPRZEDNIM razem było tam fajniej:P:P I znów zasiąść przy tym cholernym klawikordzie i zatęsknić i wylać na ekran żale i stękać, wspominać, nie zgadzać się na zmiany i planować wypad w góry:D Ot, taki sobie modus viendi:D:D:D

    Pozdrawiam,
    Derty
    Stętać zawsze mozna,ale to nic nie pomoze ,przemijanie wpisane jest w los człowieka,i nic tu nie da sie zrobic,no chyba ze zamrozic,oprocz dwernikowej knajpy,było kiedys np,bardzo "klimatyczne","ranczo",jeszcze wczesniej pod berdem,a teraz jest mgiełka,kawiarnia stere sioło,zajazd czrny dwor,
    coz,jakie czasy takie knajpy w bieszczadzie!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bar Ryś W Lutowiskach (opinie)
    Przez Rysiek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 24-05-2014, 13:02
  2. Bar w Beskidzie czyli oberżyświat ;)
    Przez Browar w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 27-05-2010, 14:52
  3. Duszatyn, sklep, bar...
    Przez sabol w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 10-10-2008, 20:49
  4. Bar Smak
    Przez długi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 08-11-2005, 19:22
  5. Bar Smak
    Przez długi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 20-06-2005, 09:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •