Właśnie wróciłem z Sękowca.Widziałem ekipę siedzącą obok blaszanego baru na skrzyżowaniu.Żałuję że się nie zatrzymałem na browarkaMój Matiz musiał górkę pokonywać z rozpędu
inaczej się nie dało.Następnym razem wypiję tam piwko i pójdę piechotą
![]()
Właśnie wróciłem z Sękowca.Widziałem ekipę siedzącą obok blaszanego baru na skrzyżowaniu.Żałuję że się nie zatrzymałem na browarkaMój Matiz musiał górkę pokonywać z rozpędu
inaczej się nie dało.Następnym razem wypiję tam piwko i pójdę piechotą
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)