O ile wiem cena ziemi w Dwerniku jest dosyć wyśrubowana. Ale może uda się negocjować.
Pamiętam projekty nowego właścicela "Piekiełka" (tego z przed paru lat) - miał tu powstać jakiś straszny gargamel kilkupiętrowy.
Najwyraźniej widać, że gość porzucił na szczęście te plany. Może czeka na lepsze czasy.
Niestety w tym roku już nie będzie mi dane pojechać do Dwernika, ale mam nadzieję, że ktoś z Forumowiczów obada sprawę i "Piekiełko" uda się ocalić.
Ze swojej strony deklaruję finansową pomoc przy ewentualnej zbiórce pieniędzy na ten cel.


Odpowiedz z cytatem
