cooooooooooooooooooo???????? jak to???? rok temu bylo czynne i mialo sie calkiem dobrze... najwspanialsza knajpa jaka mozna spotkac w bieszczadach.. i te przewspaniale pierozki jak prosto z babcinego pieca... co sie dzieje?!?!?!?!?!?!?!?!
cooooooooooooooooooo???????? jak to???? rok temu bylo czynne i mialo sie calkiem dobrze... najwspanialsza knajpa jaka mozna spotkac w bieszczadach.. i te przewspaniale pierozki jak prosto z babcinego pieca... co sie dzieje?!?!?!?!?!?!?!?!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
To stawia pod znakiem zapytania nasze sobotnie dyżury tamże.
Czy zamknięcie owej uroczej, niepowtarzalnej knajpki (bieszczadzki klimat, i to taki sprzed lat !) jest definitywne czy tylko przejściowe ?
Osobiście będę mógł wyjaśnić to dopiero we wrześniu.
Teraz zatem proszę o to tych, którzy przebywają w pobliżu Dwernika i może już posiedli jakąś informację w tej sprawie.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)