Hej:)
A ja jadłem pierogi mojej Mamy i...chyba ją namówię, żeby otworzyła 'Piekiełko' w stolycy

Pozdrawiam,
Derty

PS: Czyli może jeszcze zobaczę, jak między ławy przed Piekiełkiem wtacza się F126p i wyłazi z niego osobnik na 'rauszyku', żeby polepszyć swój stan tamtejszym Szwoleżerem?:D