Hej:)
Wojtku - za tydzień z haczykiem wracam do Wawki i będę chciał zgonić jak najwięcej ludzi do wspólnego stołu. No nie wiem, czy Rodzicielka zgodzi się pichcić dla bandy ale piwko można nawet w knajpce utulić:)
Pozdrawiam,
Derty