potwierdzam że piekiełko będzie istnieć - tylko jeszcze w nieznanym terminie, miało być gotowe już daaawno temu ale plany nie wyszły... właściciel ten sam, przechowuje u mojego znajomego z Dwernika stare piekiełkowe meble w jego stodole więc klimat może też się aż tak bardzo nie zmieni - w każdym razie stare stoły i stołki "z duszą" najprawdopodobniej będą na miejscu.
obecny plan zagospodarowania dwernika dopuszcza tylko domy parterowe z poddaszem użytkowym więc o żadnych dwupiętrowych pensjonatach nie ma na szczęście mowy.
mam nadzieję że kiedy będę tam znów już będzie otwarte ale chyba coś się stało z legendarnym Szwoleżerem - nie pamiętam dokładnie czemu ale już go nie było ostatnio nawet jak było piekło otwarte - ktoś ma może jakieś wiadomości na temat losów tego znakomitego trunku?
co do nazwy - tak osobieście podejrzewam że pozostanie ta sama właściciele wydawali się do niej przywiązani, jak wieść gminna niesie planowali nawet kiedyś zrobienie anty-festiwalu Bieszczadzkie Diabły czy coś takiego ale pomysł ten na razie nie został wcielony w życie![]()


Odpowiedz z cytatem