Niestety w Piekiełku nic się nie dzieje. Pod koniec lipca kilkakrotnie "nawiedzałam" to miejsce. Jest zamknięte na głucho. W zeszłym roku jakiś człowiek stawiał kominy - obecnie nie ma po nich śladu.
Przykre...
Niestety w Piekiełku nic się nie dzieje. Pod koniec lipca kilkakrotnie "nawiedzałam" to miejsce. Jest zamknięte na głucho. W zeszłym roku jakiś człowiek stawiał kominy - obecnie nie ma po nich śladu.
Przykre...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)