Po 12h w pociagu dojechalem do domu, niestety. Wczoraj przechodzilem obok Piekiełka i grzyb. Jakieś cegły nawiezione ale jak zamkniete tak zamkniete. TO juz sie nie odrodzi.
Po 12h w pociagu dojechalem do domu, niestety. Wczoraj przechodzilem obok Piekiełka i grzyb. Jakieś cegły nawiezione ale jak zamkniete tak zamkniete. TO juz sie nie odrodzi.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)