ja korzystam bo czasem prowadzą w ciekawe zakamarki...i zdazyło mi sie spotkać kilka innych 'korzystaczy":) Ścieżki przyrodnicze jak nazwa sugeruje, są dla miłośników przyrody. Wymagaja troszke samodzielności od zwiedzacza :) Ostatnio wszedzie i na forum również ludzie wykazuja się dużą biernością w zdobywaniu wiedzy, czasem wręcz nie wiedzą do jak zaguglować na dany temat (noclegi, rozkłady jazdy, czy dublowanie wątków "dlaczego uwielbiamy Bieszczadki ;-) ) A były kiedys takie czasy, kiedy oprócz puszek i ciuchów do plecaka wkładało sie atlas ptaków, owadów czy roślin. Sam kolorowałem onegdaj czarnobiałe ilustracje w tomach Dendrologii W.Senety żeby w terenie łatwiej było rozpoznawać gatunki. Jeśli chodzi o ciekawe publikacje o roslinach to polecam książke Łukasza Łuczaja "Dzikie rośliny jadalne polski" (---> wyszukiwarka ) A np amatorska ornitologię mozna uprawiać w każdym miejscu, nawet w centrum Szczecina obserwowałem gniazdujące Pustułki... Wolę osobiście takie "zaśmiecające tabliczki" od pozostałości po turystach którzy po opróznieniu opakowania cierpią na gwałtowny rozkurcz palców . Wątek zresztą troszke zdryfował, bo dotyczył braku "serwisowania" scieżki i tu należy dotrzeć do W.P Twórców i zapytać czy ta scieżka to jednorazówka. gdzieś mam zdjęcie Tablicy k Synagogi i chyba widziałem tam emalię do wykonawców... Mozna zapytać u źródeł
![]()


Odpowiedz z cytatem
