Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 61

Wątek: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Nie rozumie krytyki szlaku wokół Lutowisk... Ma on bardzo ciekawą formę i stosunkowo wiele plusów (na tle innych ścieżek dyd. w Bieszczadach):
    - porusza modną obecnie "wielokulturowość",
    - informacje na tablicach oprócz ogólników zawierają wiele ciekawych anegdot,
    - dodatkowo są umieszczone archiwalne zdjęcia,
    - pokazały lokalnym mieszkańcom że teren Lutowisk jest terenem interesującym,

    minus:
    - brak promocji w mediach (choćby przy okazji większych wydarzeń typu jarmark),

    Co do porządkowania miejsc atrakcyjnych to powinna być przeznaczona rocznie jakaś kwota dla tego typu potrzeb. Jeden remont na 5 lat nie wystarcza... Nadzieja w szeregach stowarzyszeń które powstają ostatnio jak grzyby po deszczu (zasilane ze środków z UE)... Dowodzą one że to nie tylko sołtysowi musi się chcieć ale i lokalnej społeczności.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
    Nie rozumie krytyki szlaku wokół Lutowisk... Ma on bardzo ciekawą formę i stosunkowo wiele plusów (na tle innych ścieżek dyd. w Bieszczadach):
    - porusza modną obecnie "wielokulturowość",
    - informacje na tablicach oprócz ogólników zawierają wiele ciekawych anegdot,
    - dodatkowo są umieszczone archiwalne zdjęcia,
    - pokazały lokalnym mieszkańcom że teren Lutowisk jest terenem interesującym,

    minus:
    - brak promocji w mediach (choćby przy okazji większych wydarzeń typu jarmark),

    Co do porządkowania miejsc atrakcyjnych to powinna być przeznaczona rocznie jakaś kwota dla tego typu potrzeb. Jeden remont na 5 lat nie wystarcza... Nadzieja w szeregach stowarzyszeń które powstają ostatnio jak grzyby po deszczu (zasilane ze środków z UE)... Dowodzą one że to nie tylko sołtysowi musi się chcieć ale i lokalnej społeczności.
    Przeciez nikt nie krytykuje władz Lutowisk za ekomuzeum "Trzy kultury", to pomysł godny pochwały . Ale nie wystarczy czegoś raz zrobic, trzeba to jeszcze sukcesywnie utrzymywać, np. gdzie trzeba pokrzywy. I ja zacząłem od tego że pokrzywy rosną w najlepsze na kirkucie / stan na 24 lipca/. Oczywiście to wszystko można lepiej rozpropagować. Ja rozumię że gminy nie stać na jakieś kosztowne inwestycje / podobno z braku środków nie moga skończyć parkingu na Ostrym/. Ale myśle że takie urządzenia jak kosiarka jest im znane, zreszta sam widziałem używane koło stadionu. Przy wjeżdzie do lasu jest np. parking i wiata. Tylko że trawę wykoszono tylko na środku, zresztą pozostawiając ją nie usuniętą, co w dobie aut z katalizatorem jest niebezpieczne zwłaszcza w lesie / bo sianko sie zapali/. Ja jeżdżę tamtędy dośc często, ale dopiero ostatnio zauważyłem że taki parking tam jest. Czyli reasumując - jeśli coś sie wybuduje trzeba to jeszcze utrzymywać w dobrym stanie, i oczywiście odpowiednio rozreklamować.
    Pozdrawiam
    naive

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Cytat Zamieszczone przez naive Zobacz posta
    Przeciez nikt nie krytykuje władz Lutowisk za ekomuzeum "Trzy kultury",
    Piotr skrytykował już kilka razy to ekomuzeum więc bronie...

    Problem restauracji atrakcji turystycznych jest oczywisty... dla forumowiczów. Jeśli Bieszczady będą chciały zacząć żyć z turystyki (nawet tej zrównoważonej) to będą musiały na takie "szczegóły" zwracać uwagę.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
    Piotr skrytykował już kilka razy to ekomuzeum więc bronie...
    Nie ma przed czym, od mojego zgryźliwego jęzora jeszcze się nic w Bieszczadach nie zawaliło, póki co
    A poważnie: nie krytykuje ścieżki ani tu, ani w innym wątku. Pisałem - owszem - że to niewypał i podtrzymuje zdanie, dopóki sytuacja się nie poprawi (oby). Sama ścieżka jest wykonana ciekawie, porządnie i nie ma czego się czepiać, natomiast niewypał mam na myśli w sensie jej popularności (jak wielu innych - nie że akurat ta). Mówił mi parę dni temu Mirek, że sytuacja znacznie się poprawia, to dobrze, ale póki co:
    Zrobić, oddać, zaszumieć, wypiąć piersi po ordery - na tym na ogół sie kończy, co już przedmówcy zresztą zaznaczyli. Większość zawiera się w minusie, który wymieniłeś. W Bieszczadach popularne są tylko te ścieżki, które biegną tak czy siak równolegle ze szlakami w bardziej atrakcyjnych okolicach (Orlik, salamandra, jodła2, pełnik, itp) i te gdzie jest dosć ciekawie, a ścieżka jest zasadniczo jedyną drogą (źr. Sanu). Reszta sobie jest i tyle.
    Co to znaczy rozreklamować ścieżkę w mediach? Spota w środku "Na Wspólnej" jej wykupić żeby ktoś zauważył? Tu jest rola lokalnych "działaczy" i zainteresowanych osób związanych z turystyką.
    Na tę ścieżkę powinni przede wszystkim naganiać przewodnicy. Pomyśl ile w tym roku zaprowadziłeś tam grup (na przejście całości) i ile inni przewodnicy. Nieszczęściem tej ścieżki jest to, że te całe 3 kultury są w promieniu 300m od autobusu. Wystarczy zaparkować w środku wsi i w moment oblecieć kościół, obelisk, oba cmentarze. Przegonienie grupy po całej ścieżce, to już praktycznie dzień z głowy - a są (chyba) ciekawsze atrakcje, które grupa chętniej kupi, więc rozumiem że szkoda to ładować w program.
    Turyści indywidualni - oni mają to do siebie, że na ogół posługują się mapami i na tej podstawie planują wycieczki. Są w jakiejś okolicy - aha tu jest jakaś ścieżka, tu to,tu siamto - no fajnie, to może pójdziemy, zobaczymy. Wiesz ile w roku 2006 i 2007 zostało wydanych map Bieszczadów? Sporo. A wiesz na ilu znajduje się ta ścieżka?
    Wszedłem na stronę Gminy, szukam coś o tej ścieżce - gdzie tam, albo nie ma, albo tak zakamuflowane. To kto ma to rozpropagować?
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Zgadzam się, że pierwsza z brzegu masowa grupa na ten szlak nie pójdzie... sam zresztą nie zaprowadziłbym tam grupy z Polski, która w Bieszczady przyjechała na 3 dni (to standard grupa) bo to nie dla nich... Targetem (że się tak wyrażę:)) powinny być moim zdaniem grupy szkolne z lokalnych gimnazjów ewentualnie liceów, które w ramach poznawania tzw. małych ojczyzn coś z tego ekomuzeum wyniosą. Do tego ci tzw. turyści indywidualni, którzy by również ścieżkę wydeptywali. Na szczęście Krupówek z tego nie będzie.

    Z pewnością wiesz, że Jawornik (koło Rzepedzi) również chcą na tą modłę przerobić tylko w bardziej zaawansowany sposób i nie chodzi o to żeby ściągać tam tabuny turystów, lecz po to żeby przede wszystkim edukować...
    Dodatkowym plusem tej ścieżki jest to że znajduje się przy obwodnicy, a w samych Lutowiskach czasami są prezentowane ciekawe wystawy w ośrodku BdPN, łącząc to wszystko powstaje jednodniowy produkt (edukacyjny a nie masowy). Tak więc w odróżnieniu od ścieżek typu Przysłup Caryński - Krywe ta może mieć swoich klientów...

    Rzeczywiście promocja powinna być większa. Obok tych działań, które można ostatnio obserwować (patrz aktualności : lutowiska.com/ekomuzeum) możnaby było uzupełnić to co jest o kilka następujących działań:
    - Podstawowa rzecz to strona internetowa zbajerzona z fleszami i innymi głupotami – prosta, ale przykuwająca wzrok. Taka strona powstała www.trzykultury.org , ale nie jest uzupełniona. Otwarcie szlaku powinno być połączone z uruchomieniem tej strony. Zdaje sobie sprawę, że nadużywam słowo „powinno” (nie zawsze się da to wszystko zrobić na czas). W chwili obecnej jest to jednak sprawa bardzo ważna... W świat poszła informacja, że powstał taki szlak: http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka...9,3665557.html jednak został podany link do ubogiej wersji strony tego przedsięwzięcia (www.lutowiska.com/ekomuzeum)... chciałbym napisać „to jest niedopuszczalne”... łatwo powiedzieć, czy choćby rzucić kamieniem :)... Ważne że coś takiego powstało i dobrze że powstało bo teraz będzie można to jakoś rozwijać (warsztaty, jarmarki itp.),
    - materiał promocyjny do stron typu: www.pk.org.pl, www.bieszczady.pl, www.beskid-niski.pl, www.esanok.pl , nawet na twoich portalach Piotrze takie info by było jak sądze mile przyjęte... Te portale czekają na takie informacje i to jest darmowa forma promocji. Można też zaprosić Telewizje Objazdową i poprosić jednego z tych wyszkolonych przewodników do oprowadzenia po tej ścieżce.
    - foldery w punktach informacji i ośrodkach turystycznych,
    - trasa ekomuzeum bardzo nadaje się do skitouringu... działania promocyjne w tym kierunku również mogły by przynieść jakieś korzyści,

    Inicjatywy oddolne mają to do siebie że aktywizują lokalną ludność i nie są to specjaliści od public relation tylko ludzie którzy chcą coś zrobić... chwała im za to... Jeśli poczynią pare kroków żeby dopiąć ten projekt na ostatni guzik i będą dbać o ten szlak to myślę że ich wysiłki nie pójdą na marne.

  6. #6
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Cytat Zamieszczone przez naive Zobacz posta
    [...]ekomuzeum "Trzy kultury"[...]
    Co to za bełkot?:O


    Pozdrawiam,
    Derty

    PS: na stronie tej 'rewelacyjnej' inicjatywy byłem, jak by co
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  7. #7
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Hej:)

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
    [...]
    1. - porusza modną obecnie "wielokulturowość",
    2. - informacje na tablicach oprócz ogólników zawierają wiele ciekawych anegdot,
    3. - dodatkowo są umieszczone archiwalne zdjęcia,
    4. - pokazały lokalnym mieszkańcom że teren Lutowisk jest terenem interesującym,
    1. Co ma 'wielokulturowość' z ekologią wspólnego?:O Ekologia w tym kontekście staje się tak czczym hasełkiem, że aż żal bierze...A przy okazji - a co jeśli moda zniknie?
    2. Widział Ty rzesze studiujących takie tablice? Bo ja nigdy. Im więcej tekstu na tablicy, tym szybciej ludzie od niej odchodzą;>
    3. Czemu to niby ma służyć? Poprawie funkcjonowania quasi-naturalnych ekosystemów? Różnorodność biologiczna pewnie wzrośnie, bo na gnijących tablicach pojawią się cenne grzyby:P
    4. Ciekawe. To do nich skierowano tę inicjatywę? A może pani nauczycielka zawala robotę od lat i nie uczy o 'ziemi ojczystej' jak należy? I jeszcze - co miejscowemu goniącemu za spyrką do gruli da ta niezwykle interesująca wiedza o tym, że tu mieszkali Żydzi i np Rusini?

    Ogólnie: co roku różne tam gminy, nadleśnictwa i inne urzędy i organizacje marnotrawią publiczne pieniądze na gnioty i głupoty. Za napisanie kilku tekstów na ciąg tablic autor zakupuje auto lub coś do chałupy z samograjów lub TV. To zysk. Za zrobienie kilku tablic jakaś firma zgarnia pokaźną kasę. Troch kasy na folderek, w którym zwykle roi się od komunałów nudzących czytających go ludzi już drugim lub trzecim zdaniem. Ja tylko się dziwię np instytucjom UE czy naszym ministerstwom, które tak pozwalają marnotrawić grosiwo. Konia z rzędem temu, kto wykaże wzrost wskaźników 'rozwoju' (i do tego eko:P) gospodarczego po wkopaniu w glebę wokół Lutowisk tablic skazanych na zgnicie lub/i zamalowanie przez wandali. A może by tak tę kasę wsadzić do szparkasy, aby lokalni 'agroturystycy' mogli wziąć tani kredyt na modernizację swych gospodarstw? Nieeee...to niemożliwe...Lepiej wziąć za tablice...
    I przypominam - ekologia to nie jest nauka o kirkutach. Polecam Oduma panowie twórcy ekomuzeów 'trzy kultury':)

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Zajrzałeś na stronę ekomuzeum? bo na pewno tam nie byłeś... A jeśli byłeś czy nie zwróciłeś uwagi na przystanki typu: arboretum szkolne, przystanek płazy, ptaki, rośliny i wiele wiele innych...?
    to ignorancja czy tylko miałeś ochotę się wyżyć?

    Zaiste kultura jest źródłem cierpień...

    Lucyna dzienki za info.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
    Zajrzałeś na stronę ekomuzeum? bo na pewno tam nie byłeś... A jeśli byłeś czy nie zwróciłeś uwagi na przystanki typu: arboretum szkolne, przystanek płazy, ptaki, rośliny i wiele wiele innych...?
    to ignorancja czy tylko miałeś ochotę się wyżyć?

    Zaiste kultura jest źródłem cierpień...
    Na stronie byłem, czytasz Ty posty uważnie? I nadal twierdzę, że guzik ma to wszystko wspólnego z ekologią, a ekologia z historią, etnografią itp. Zestawienie spraw zupełnie nic ze sobą nie mających wspólnego. Wykorzystywanie MODNYCH hasełek po nic, aby tylko upstrzyć i zasłonić krajobraz tablicami nikomu nie potrzebnymi. W tym względzie nie przekona mnie argumentacja w Twoim stylu. Dlatego, że daleko jej do argumentacji w ogóle.
    Ja się nie wyżywam choć przyznaję, zawsze mi gula skacze, gdy widzę takie pomieszanie, groch z kapustą, bezsensowność. Co ciekawsze - w krainach bardziej cywilizowanych takich cudotworów nie widywałem za często. Tam się lepiej wykorzystuje kasę. Choćby na odchwaszczenie kirkutów.

    Te wszystkie przystanki na ścieżce to edukacja. Piękne to. Lecz niefunkcjonalne i nieefektywne. I dobrze o tym wiesz. Co komu po tabliczce z żabą w lesie, jeśli tam już nie ma tej żaby żywej, gdyż uciekła przed ludźmi? Co komu po malunku storczyka, jeśli storczyk na pamiątkę zerwał zakochany w przyrodzie chłopczyk? Tak to wygląda i tyle. Co komu po tym wszystkim, gdy 99% dzieciaków, średniaków i starzyków ma w poważaniu te informacje- przychodzą w to miejsce, bo kazali, bo może coś fajnego jest, a później idą i ględzą o sprawach doczesnych za nic mając gadaninę przewodników. Żeby nauczyć ludzi ekologicznej świadomości, to trzeba więcej jej w szkole poświęcić uwagi.
    Co ma wspólnego z ekologiczną świadomością wiedza o ludziach drzewiej tu mieszkających? Nic. Znów szermowanie pustym hasełkiem. Na 'eko' już mało kto się złapie, bo to całkiem wyprane z sensu pojęcie.

    Taki jest mój pogląd i mam zamiar go głosić dopóki ktoś mnie przekona ARGUMENTAMI, że nie mam racji:)

    Zaiste, kultura (dyskusji też) jest źródłem cierpień...
    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Dlaczego nie dba się o to co ma byc atrakcją ?

    No dobra... specjalnie dla ciebie Derty wykład o tym co ma wspólnego ekologia z kulturą. Zacznijmy od tego że Ekologia (gr. o*kos + lógos = dom + nauka) to nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami, a ich środowiskiem. (zerżnięte z wikipedii)...
    W definicji tej nie podają że słowo to jak i jego sens zostało stworzone przez ludzi (a powinni zacząć używać tego stwierdzenia przy wszystkich definicjach bo jakiś amerykański prawnik się jeszcze przypieprzy że tego nie ma) dla ludzi... nie przez zwierzątka i nie przez roślinki i nie dla zwierzątek ani roślinek tylko dla człowieka przede wszystkim po to aby nie kalał własnego gniazda... Być może to przypadek ale w nazwie tej nauki jest również „dom”... Jak to możliwe żeby ptaki, ssaki i inne istoty mieszkały w domu... Przecież „dom” to urządzenie, w którym mieszkają ludzie...? Bez sensu... co przyroda ma wspólnego z człowiekiem...(na czym polega odwieczny spór natura – kultura?)...? Skąd się wzięło słowo: przyroda, ryba, róża (czyżby człowiek to wymyślił?)...? Przecież nie z kosmosu (Co to jest holizm, ekologia głęboka?)...? I kto w ogóle miał rację Darwin czy Maciej Giertych (hmmm...?)...?

    „Więcej światła” powiedział Goethe i umarł.

    Podstawowa rzecz: ekologia to jest „nauka”... Kiedyś taki pan Kartezjusz sobie wymyślił że nauka to jest takie drzewo (system wiedzy pewnej)... Wszyscy się tego trzymali i te drzewo zaczęło się rozrastać w XIX i na początku XX w. chyba najbujniej kwitło. W XIX w jedną z gałązek tego drzewa była właśnie ekologia, na tym drzewie była również gałązka, która nazywała się kulturwissenschaft nauki o kulturze... Nie przypadkowo napisałem po niemiecku bo to Niemcy w wszystkich niemal naukach poszli w tym okresie do przodu (wrócę do tego później)... Wyobraź sobie sytuacje, w której człowiek, który zajmuje się całe życie literaturą średniowiecza być może nigdy nie dowie się że istnieje róża, która nie ma kolców i znajduje się w Bieszczadach, natomiast ekolog być może nigdy się nie dowie że Jaworowi Ludzie to średniowieczna straż graniczna w Polsce... To tylko drobny przykład tego jak specjalizacja w jakiejś dziedzinie doprowadziła do tworzenia się nowej klasy specjalistów - ignorantów (szerzej o tym w „Buncie Mas” J. Gasseta, rozdział XII, ale polecam ci przede wszystkim rozdział VIII)... Niby nic... paru mądrych głupków więcej... Ale co się okazało: tymi mądrymi głupkami było bardzo łatwo sterować... Ograniczone horyzonty do tylko własnych działek zamieniły tą pseudo - inteligencje w posłuszne psy jednej słusznej idei... Dalej chyba nie ma sensu opisywać (poczytaj „Dialektyke oświecenia”)
    Derty nadążasz...? właśnie opisałem ci genezę największego debilizmu, ignorancji i totalnego zadufania, w historii tzw. ludzkości... Być może historia musi się powtarzać... ale ja wolę tą tzw. matkę głupich...
    Próbujesz oddzielić historie Lutowisk od ekologii... Podważasz w ogóle sensowność robienia jakichkolwiek ścieżek dydaktycznych... twoja brocha...
    A ja uważam że jeśli ta ścieżka zainspiruje choć jedną osobę to będzie to wystarczający sukces...
    Twoje argumenty mają bardzo namacalny charakter: zamienić to na dopłaty dla agroturystyk, nowe auto w gminie itp... pewnych rzeczy nie da się kupić Derty...

    Teraz twoje główne pytanie co ma wspólnego ekologia z ruinami dawnych kultur w Lutowiskach?
    Przepraszam że niegrzecznie odpowiem pytaniem na pytanie: A zadałeś sobie kiedyś główne pytanie skąd ten fenomen Bieszczadów? Główkowałem kiedyś nad tym i dalej główkuje, ale wydaje mi się że głównym powodem jest ta wygrana natury nad kulturą w Bieszczadach... Tak naprawdę góry te zaczęły być atrakcyjne dopiero po II wojnie światowej... gdy natura wgryzała się ostrym pazurem w zrujnowaną ziemiankę, czy studnie, gdy pomyślało się że w tej dolinie jeszcze kilkadziesiąt lat temu żyło kilkaset osób... że teraz będzie tylko cisza. Jednym z głównych powodów założenia BdPN była tzw wtórna sukcesja... czy była by ona możliwa gdyby nie wcześniejsza działalność człowieka (kultura)...?

    A ty skąd ty te swoje argumenty wyciągasz...? z czapy...? :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-08-2011, 17:42
  2. Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
    Przez Henek w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 06-05-2009, 17:57
  3. Odpowiedzi: 25
    Ostatni post / autor: 04-01-2009, 23:07
  4. Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
    Przez jaNO w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 11-01-2008, 10:09
  5. dlaczego nie można tam iść??
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 27-08-2003, 20:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •