Zgadzam się, że pierwsza z brzegu masowa grupa na ten szlak nie pójdzie... sam zresztą nie zaprowadziłbym tam grupy z Polski, która w Bieszczady przyjechała na 3 dni (to standard grupa) bo to nie dla nich... Targetem (że się tak wyrażę:)) powinny być moim zdaniem grupy szkolne z lokalnych gimnazjów ewentualnie liceów, które w ramach poznawania tzw. małych ojczyzn coś z tego ekomuzeum wyniosą. Do tego ci tzw. turyści indywidualni, którzy by również ścieżkę wydeptywali. Na szczęście Krupówek z tego nie będzie.

Z pewnością wiesz, że Jawornik (koło Rzepedzi) również chcą na tą modłę przerobić tylko w bardziej zaawansowany sposób i nie chodzi o to żeby ściągać tam tabuny turystów, lecz po to żeby przede wszystkim edukować...
Dodatkowym plusem tej ścieżki jest to że znajduje się przy obwodnicy, a w samych Lutowiskach czasami są prezentowane ciekawe wystawy w ośrodku BdPN, łącząc to wszystko powstaje jednodniowy produkt (edukacyjny a nie masowy). Tak więc w odróżnieniu od ścieżek typu Przysłup Caryński - Krywe ta może mieć swoich klientów...

Rzeczywiście promocja powinna być większa. Obok tych działań, które można ostatnio obserwować (patrz aktualności : lutowiska.com/ekomuzeum) możnaby było uzupełnić to co jest o kilka następujących działań:
- Podstawowa rzecz to strona internetowa zbajerzona z fleszami i innymi głupotami – prosta, ale przykuwająca wzrok. Taka strona powstała www.trzykultury.org , ale nie jest uzupełniona. Otwarcie szlaku powinno być połączone z uruchomieniem tej strony. Zdaje sobie sprawę, że nadużywam słowo „powinno” (nie zawsze się da to wszystko zrobić na czas). W chwili obecnej jest to jednak sprawa bardzo ważna... W świat poszła informacja, że powstał taki szlak: http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka...9,3665557.html jednak został podany link do ubogiej wersji strony tego przedsięwzięcia (www.lutowiska.com/ekomuzeum)... chciałbym napisać „to jest niedopuszczalne”... łatwo powiedzieć, czy choćby rzucić kamieniem :)... Ważne że coś takiego powstało i dobrze że powstało bo teraz będzie można to jakoś rozwijać (warsztaty, jarmarki itp.),
- materiał promocyjny do stron typu: www.pk.org.pl, www.bieszczady.pl, www.beskid-niski.pl, www.esanok.pl , nawet na twoich portalach Piotrze takie info by było jak sądze mile przyjęte... Te portale czekają na takie informacje i to jest darmowa forma promocji. Można też zaprosić Telewizje Objazdową i poprosić jednego z tych wyszkolonych przewodników do oprowadzenia po tej ścieżce.
- foldery w punktach informacji i ośrodkach turystycznych,
- trasa ekomuzeum bardzo nadaje się do skitouringu... działania promocyjne w tym kierunku również mogły by przynieść jakieś korzyści,

Inicjatywy oddolne mają to do siebie że aktywizują lokalną ludność i nie są to specjaliści od public relation tylko ludzie którzy chcą coś zrobić... chwała im za to... Jeśli poczynią pare kroków żeby dopiąć ten projekt na ostatni guzik i będą dbać o ten szlak to myślę że ich wysiłki nie pójdą na marne.