Wydawało mi się że dość jasno wyłożyłem o co mi chodziło, przy zakladaniu tematu. Okazuje się że tylko mi sie wydawało. Więc może objaśnię bardziej "łopatologicznie". Jeśli ktoś wybuduje sobie dom , nawet koszmarnie brzydki, to dlatego że jest brzydki nie musi sprzątać obejścia ? Mnie tylko o to chodziło. Jak się coś "wybuduje", to potem jakoś to trzeba utrzymywać, zwłaszcza gdy zrobiło sie to za publiczne pieniądze. A zacząłem od kirkutu w Lutowiskach. Bo władze samorządowe mają ustawowy nawet obowiązek utrzymywania w należytym stanie cmentarzy. Dlatego nie wiem co tu do rzeczy mają wywody o jakichś mało kogo obchodzących definicjach.


Odpowiedz z cytatem