http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/...swiat_a_2.html


a jeśli komuś nie chce się klikać, to wklejam tekst:

Aby zainteresować młodzież walką wyzwoleńczą Ukraińskiej Powstańczej Armii, władze Tarnopola wydały książeczkę z obrazkami. Występują w niej także Polacy


Komiks "Ukraina w walce" ma zachęcić młodzież do nauki historii
ARCHIWUM "TARNOPOLSKIEJ GAZETY"

Wiedzę młodych Ukraińców o UPA ma pogłębiać komiks "Ukraina w walce". Władze Tarnopola wydały go wspólnie z miesięcznikiem "Kryłaci", który ukazuje się w Kanadzie. Okazją do publikacji stała się 100. rocznica urodzin przywódcy UPA Romana Szuchewycza (pseudonim Taras Czuprynka).
- 129 obrazków opowiada o działalności formacji narodowowyzwoleńczej, począwszy od 1939 roku, gdy władzę na Ukrainie przejęli bolszewicy, a skończywszy na okupacji radzieckiej i walce z niemieckimi okupantami -mówi "Rzeczpospolitej" Swiatosław Łypowecki z tarnopolskiej administracji obwodowej.

Obrazki z Polakami


Z komiksu młodzi Ukraińcy dowiedzą się między innymi o tzw. pseudosoborze lwowskim w 1946 roku, kiedy Cerkiew unicka została siłą wcielona do prawosławnej, i o apelu metropolity Andrija Szeptyckiego o zaprzestanie prześladowań Żydów.
W komiksie występują też Polacy.
-Na jednym z rysunków ukraińska formacja proponuje im porozumienie i zwarcie szeregów przeciwko Armii Czerwonej. Na innym wyjeżdżający Polacy mówią z żalem: "Jaka szkoda, że nie posłuchaliśmy Ukraińców" (chodzi o akcję przesiedleńczą "Wisła" w 1947 roku -przyp. red.) -mówi Swiatosław Łypowecki.
Treść książeczki wymaga jednak pewnej korekty. Historycy podważają podpis, który głosi, że UPA uwalniała ukraińską młodzież z niemieckich obozów pracy.
-Takie obozy pracy istniały na terenie III Rzeszy. UPA mogła najwyżej odbijać transporty z ludźmi czy z żywnością, które jechały z Ukrainy do Niemiec - podkreśla w rozmowie z "Rzeczpospolitą" ukraiński prof. historii Stanisław Kulczycki.
Następny Stepan Bandera


Komiksy nie są przeznaczone do sprzedaży. Dwa tysiące egzemplarzy trafi do lokalnych bibliotek i do młodzieżowych organizacji społecznych.
Autor ilustracji Leonid Perfecki służył w szeregach dywizji SS Galizien, jednostki utworzonej przez Niemców w 1943 roku, do której wstępowali ukraińscy ochotnicy z Galicji. Rysunku uczył się w Krakowie i w Paryżu.
Władze Tarnopola nie zamierzają poprzestać na wydaniu "Ukrainy w walce". Planują już komiks o dzieciństwie i młodości Stepana Bandery, przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Ilustracje przedstawiające jednego z czołowych działaczy ruchu narodowowyzwoleńczego zostaną przedrukowane z "Kryłaci".
-Z podręczników szkolnych nasza młodzież nie dowiaduje się zbyt wiele o takich organizacjach, jak OUN czy UPA. Dlatego chcemy jej udostępniać wiedzę historyczną winny sposób -podkreśla Swiatosław Łypowecki.

Przywileje dla żołnierzy UPA


Kombatanci UPA nadal czekają na status strony walczącej o niepodległość ojczyzny. Władze obwodów na zachodniej Ukrainie, w tym tarnopolskiego, nie czekały na decyzję parlamentu.
W Tarnopolu i we Lwowie byli żołnierze UPA cieszą się wieloma przywilejami: korzystają z bezpłatnych przejazdów, z ulg w opłatach czynszowych i z dodatków do emerytury. Nauczyciele zapraszają ich na spotkania z uczniami w dniu rozpoczęcia roku szkolnego. Rozmowy o walce narodowowyzwoleńczej weszły na stałe do tradycji, zastępując wcześniejsze lekcje leninowskie.
Inaczej przedstawia się sytuacja na wschodzie Ukrainy, gdzie UPA jest postrzegana jako formacja zdrajców i hitlerowców, a jej kombatanci o zniżkach mogą jedynie pomarzyć.