Drogi J.L na postawione przez Ciebie pytanie "Ja tam jechałem tylko raz a ludzie jeżdżą tam codziennie co Oni mają powiedzieć??" chyba mam odpowiedź.
Gospodarz, u którego spałem opowieział mi taką historyjkę:
Miała do niego przyjechać rodzinka, kóra nigdy jeszcze u niego nie była.
Jadąc troche się pogubili się i zaczęli się rozglądać za kimś , kto by im jekiejś informacji udzielił. Patrzą a tu idzie podchmielony tubylec. Pytają go o drogę a on zaczyna ich wypytywać do kogo itp. Rad nie rad , udzielili mu informacji , to on na to, że jak go zabiorą to on im wskarze drogę bo i tak szedł pod wskazany adres.Wszyscy szczęśliwi, zagadują nowopoznanego o różne rzeczy.
- A jak wam się tu żyje ? - pada pytanie
- A z przyzwyczajenia - odpowiada.
Mam nadzieję, iż pech Cię jednak opóścił ?
marekm


Odpowiedz z cytatem