Lupino, rozumiem Twoje raczej negatywne doznania dot. knajpy w Dwerniku. Były one jednak chyba spowodowane okolicznościami - wyboistą drogą od Berehów Grn., bólem zęba u dziecka, itd., itp. Sam wspomniałeś też o towarzyszącym Wam pechu.
Dojazd samochodem do Dwernika jest dużo lepszy drogą prowadzącą z obwodnicy do Zatwarnicy (przez Dwerniczek, Dwernik i Chmiel)..
Co zaś do nastroju - scenerię takiej gospody inaczej odbiera się po przebyciu dłuższej pieszej wędrówki. Przychodzisz do niej po południu zmęczony, zakurzony, spragniony, głodny. Jesteś wtedy bardziej tolerancyjny nawet dla miejscowego stałego bywalca (zbieżność z moim pseudonimem przypadkowa).
A Dwernik ma b. dobre położenie i jest taki typowo bieszczadzki !


Odpowiedz z cytatem