Oczywiście są to trasy proponowane, z których wybierzemy dopiero właściwe już na miejscu po pierwszych dniach, kiedy okaże się jaka jest kondycja grupy i warunki. Co do kończenia szlaków w tym samym miejscu - wynika to z wybranej przez nas "bazy wypadowej" w Ustrzykach Górnych lub Wołosatem (pierwsze 2 noclegi Muczne lub Tarnawa Niżna). Po prostu zdecydowałem się na ewentualne powtórzenie tego odcinka po to, aby po być może męczącym marszu zejść ze szlaków niemal wprost pod prysznic i namiot... To dla wygody znajomych, żeby się nie zniechęcili za bardzo Aczkolwiek oczywiście za wszelkie podpowiedzi jestem bardzo wdzięczny i zostaną one uwzględnione przy podejmowaniu ostatecznej decyzji. Ciekawa jest też propozycja pętli od Wetliny przez Rabią szlakiem granicznym na Kremenaros i Rawki. Jeśli damy radę kondycyjnie to skorzystamy, bo jak patrzę to wychodzi ~12h. Mnie osobiście to nie przeraża, ale wiadomo, że w górach wycieczki dostosowuje się do najsłabszego w grupie. Ewentualnie będziemy modyfikować trasy. Być może również to, że wszystkiego nie zrobimy na raz tylko wzmoże u znajomych chęć powtórnych odwiedzin Bieszczadów :)
Dziękuję Wam za Wasze opinie i niezmiennie pozdrawiam :)