Moim zdaniem i szczerze - Twój plan jest dla ludzi o ponadprzeciętnej kondycji. Długość tras nie wydaje mi się jakaś kosmiczna, ale 7 dni - dzień w dzień - to spory wysiłek. Nie piszesz, czy znajomi są "góralami" i w jakim przedziale wiekowym się znajdują, ale jeśli chcesz faktycznie zaszczepić im "bakcyla na B.", to osobiście radziłbym skrócić trasy lub przepleść te dłuższe z "lajtowymi". Inaczej znajomi mogą się zniechęcić, a szkoda byłoby...
Pozdrawiam serdecznie i wyłącznie miłych wrażeń życzę :)