Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
Może nieuważnie czytałem ale nie znalazłem informacji o tym czy "spacerki" jak to określiłeś bedą odbywać się z ekwipunkiem czy bez? A to zmienia dosyć znacznie szanse na zrealizowanie waszych ambicji... A zawracanie ze szlaku bo ktoś już nie daje rady? często nie ma sensu bo okazuje się że masz bliżej do końca. I tu ważna uwaga. Na szlakach w Biesach nie ma tabliczek z informacją ile jeszcze drogi przed Tobą oprócz punktów końcowych i miejsc skrzyżowań szlaków. Więc może się okazać że wróciliście a za chwilę mielibyście już z górki... tym bardziej że tuż przed szczytami często będziecie mieli dość strome podejścia na które wymęczony już człek spojrzy i ma juz dość...

pozdrawiam

P.S. Generalnie to podzielam zdanie Rzymianki... Zawsze miałem słabośc do włoszek. Zwłaszcza urodziwych...
Wycieczki bez ekwipunku, tzn. typowe jednodniówki. "Baza wypadowa" będzie w Ustrzykach Górnych lub Wołosatem + 2 noclegi w Tarnawie Niżnej lub Mucznem. A co do oznaczeń jeśli chodzi o czasy przejść bądź odległości, to zawsze zostaje mapa Chociaż szczerze mówiąc jeśli chodzi o skrócenie szlaku, to miałem na myśli dość charakterystyczne punkty na szlaku, które nie wymagają nawet od początkujących turystów znajomości topografii (np. w przypadku trasy 7. Brzegi Górne, a w przypadku trasy 5. Przełęcz Wyżniańska).

Przyznam szczerze, że ideałem byłoby zobaczyć jak najwięcej atrakcyjnych widoków (oby pogoda sprzyjała), jednocześnie spędzając około 6h dziennie na szlaku, co przy dodatkowych odpoczynkach i przerwach na "popas" wydłuża się do ~8-9h spokojnych marszów bez pośpiechu. Podejrzewam, że właśnie do tego będziemy dążyć modyfikując nasze trasy, uwzględniając Wasze wskazówki i podpowiedzi. Choć mamy też ambicje, aby zrobić co najmniej jedno dłuższe przejście. Wiadomo, że wszystko zweryfikuje sytuacja na miejscu, stąd też większa liczba tras, które wybrałem, abyśmy mieli z czego wybierać :)

Dziękuję za Wasze wskazówki, podpowiedzi i uwagi oraz serdecznie wszystkich pozdrawiam :)