Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
Tu bym się zastanawiał czynie lepiej odpuścić ten Przysłup i nie iść czerwonym bzpośrednio z Ustrzyk na Caryńską a zaoszczędzony czas spozytkować gdzie indziej. Jeśli będziecie zakwaterowani w UG to do Bereżek asfaltem (średnia atrakcja) i potem szlakiem na przełęcz - cały czas pod górę, teren zalesiony, widoków brak (a te z przełęczy też żadne mecyje -zwłaszcza że za chwile będziecie na połoninie i widoków nie zabraknie. Generalnie monotonny odcinek, imho bardziej dla tych, którzy idą dalej niebieskim przez Magure S. lub na końcówkę wycieczki a nie początek. Chyba że zamierzacie po drodze zajść do Caryńskiego, to wtedy jakiś tam sens się pojawia.
Do Bereżek będziemy mieć transport, jednak mimo to jest to dla mnie cenna uwaga, że może rzeczywiście warto zrezygnować z tego odcinka z Przysłupem na korzyść innego kawałka trasy - bardziej atrakcyjnego.

rzymianka_77 -> Taki był zamysł, aby urlop spożytkować maksymalnie, ale oczywiście się nie zabiegać. Zdaję sobie sprawę, że codzienne spacery całodniowe nie wchodzą w rachubę, bo to nie płaski teren tylko góry, a te potrafią być bezwzględne nawet dla najwytrwalszych Jak też już wspomniałem nie mogę tras planować jedynie pod siebie, a muszę uwzględnić tych najsłabszych kondycyjnie i do nich dostosować wyjścia - tak więc rozsądek przede wszystkim :) Aklimatyzację planowałem w trakcie spaceru na cmentarze w Dźwiniaczu, a wspomnianą przez Ciebie wyprawę kolejką oraz zwiedzanie okolic uznałem za nie mniej atrakcyjny dzień odpoczynku po kilku dniach łażenia po górach.
Cieszę się z Waszego odzewu i podpowiedzi. Z pewnością pomoże mi to w dopracowaniu poszczególnych wycieczek, a na miejscu już w pełnym składzie zdecydujemy zapewne, które z wariantów zdecydujemy się wybrać. Najważniejsze, że jakiś ten wybór jednak mieć będziemy

A co sądzicie o jeszcze jednej opcji. Nocując w Tarnawie Niżnej wybrać się o zachodzie słońca na "dziewiętnastkę" (jak się nie mylę tak się nazywa to miejsce). Chodzi mi o punkt widokowy na Krzemień i Bukowe Berdo. Zakładając, że są one na zachód od tego miejsca zakładam (nie wiem czy słusznie), że słońce powinno się skrywać mniej więcej z tamtej strony, co powinno wyglądać dość atrakcyjnie. Czy macie jakieś doświadczenia z tym związane, bądź swoje opinie na ten temat?
Niezmiennie serdecznie Was pozdrawiam :)