a moze baza namiotowa w lopience?? jest wiata z kominkiem, jest pseudokuchnia z klimatycznie pachnacym piecem, moze ktos brzdaknie na gitarce wieczorem, a granice pola namiotowego nie sa wyznaczone, mozna sie rozbic daleko od wiaty i innych ludzi, tak ze nie bedzie ich widac , slychac i dzieciak poczuje prawdziwy klimat bieszczadzkiej gluszy, a w razie czego mozna zwiewac pod wiate (jak misiu zbyt blisko bedzie ryczal![]()
druga propozycja jest schronisko w lupkowie- bez pradu, lazienki , z piecem i mila obsluga, namiotem mozna sie rozbic daleko od niego i miec swiadomosc ze jest sie w pustej wysiedlonej lemkowskiej wsi...
http://www.lupkow.pl/flash.php?lang=PL
sami mozecie w tych przypadkach wybrac odleglosc namiotu od chatki czy wiaty bazowej , ktore w razie jakiejs nocnej paniki moga sluzyc jako ostoja cywilizacji, a same w sobie tez sa klimatyczne :D
troche zdjec z lupkowa na smaczek
http://picasaweb.google.com/topeerz/...62460270218354
http://picasaweb.google.com/topeerz/...63113105247474
http://picasaweb.google.com/topeerz/...64770962624194
http://picasaweb.google.com/topeerz/...64710833082034
http://picasaweb.google.com/topeerz/...64835387133650
i z lopienki
http://picasaweb.google.com/topeerz/...79695973981442
http://picasaweb.google.com/topeerz/...79794758229266
http://picasaweb.google.com/topeerz/...79867772673314
http://picasaweb.google.com/topeerz/...80537787571666
w obu miejscach mozna spokojnie zapalic ognisko albo isc na nocny spacer popatrzec jak sie mgly snuja nad dolina :)


Odpowiedz z cytatem