W siedleckim była to po prostu bańka na mleko - pytałam mamy. Zwykłe bańki na mleko, bez szybki - też się tak nazywały. Nie było rozróżnienia. Przynajmniej u mojej babci.
W siedleckim była to po prostu bańka na mleko - pytałam mamy. Zwykłe bańki na mleko, bez szybki - też się tak nazywały. Nie było rozróżnienia. Przynajmniej u mojej babci.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)