Ponieważ chyba najdłużej z Was żyję na świecie, opowiem jak to sie odegdaj masełko robiło na Podkarpaciu. Urządzenia nazwanego tu "bańką" nie znam, może dlatego iż w mojej wsi od przedwojnia była spółdzielnia mleczarska i śmietanę z mleka uzyskiwalo się przy pomocy wirówki. Skup mleka polegał na tym, że szło sie do zlewni z wiadrami pełnymi mleka, tam odwirowywano tylko śmietanę a mleko chude zabierano do domu, używano go do wyrobu twarogu / oczywiście już chudego/. Natomiast na potrzeby domowe często w mniejszych gospodarstwach po mniej więcej dobie od udoju z mlekami zbierano śmietane dużą łyżką drewnianą, potem w "maśniczce" / drugie zdjęcie Kobiety Bieszczadzkiej/ tak jak to opisywał Piotr, robiono masło na własne potrzeby. Najlepsze było takie bezpośrednio po zrobieniu , " z rosą", najlepiej z dopiero co wystygłym chlebem pieczonym w domowym piecu. Większośc nie spotykanych obecnie urządzeń domowych można spotkać np. w skansenie , ja spory wybór widziałem w Kolbuszowej, jest tego dużo także w Sanoku.


Odpowiedz z cytatem