To nie nasze zmartwienie... W Beskidach podobnego typu ośrodków jest cała masa, hoteliska wielkie jak pałace, z basenami, dżakuzami i innymi duperelami... a wgórach??? szlaki zarastają, schroniska puste, idąc z raczy na rycerzową we wrześniu ub. roku nie spotkałem żywej duszy!!!
Jak zbudują ten ośrodek to może przybędzie klientów sklepu i statcji benzynowej z lutowiskach, ale w górach nic, a przynajmniej niewiele się zmieni...
dlatego też nie rusza mnie jakoś szczególnie ta wieść, no chyba że będzie dodatkowy smaczek związany n.p. z odrolnieniem terenów :D
Idea jest podobna do tego co zrobiono w Czorsztynie... zorientowani wiedzą w czym rzecz.
pozdrawiam
DP


Odpowiedz z cytatem