Biznesmen nie biznesmen, ale tak okropnie zeszpecił to piękne miejsce...
Biznesmen nie biznesmen, ale tak okropnie zeszpecił to piękne miejsce...
Ja dzięki tej inwestycji muszę dziesiątki razy odpowiadać na pytania : "Co to za kościółek" :D Niby jest już otwarte ale jak chcieliśmy z dziećmi zjeść kolację to nikogo nie było.
Pralnia pieniędzy?:)
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)