Myślałem, że trochę poczytałeś to forum. Cóż....... pomyliłem się. Poznaj moje dobre serce: http://forum.bieszczady.info.pl/show...light=jedzenie
Myślałem, że trochę poczytałeś to forum. Cóż....... pomyliłem się. Poznaj moje dobre serce: http://forum.bieszczady.info.pl/show...light=jedzenie
bertrand236
Witam.
Z moich oryginalnych przepisów:
a) główka kapusty i marchewka z czyjegoś ogródka (możliwe są inne kombinacje w zależności od dostępności surowca). Jeśli na polu namiotowym udało się jeszcze załatwić kostkę rosołową, to niebo w gębie. Stosowałem w młodości, gdy w górach dopadały mnie niespodziewane trudności finansowe. Obecnie nie odwiedzam cudzych warzywniaków
b) kisiel z makaronem. Skutecznie zapycha na kilka godzin.
Pozdrawiam.
Hy
Witam
Może nie w Bieszczadach ale wzdłuż Białorusi, całkiem ciekawe menu musiałem wprowadzić.
Jaja z żołądkiem były i trza było jechać na chlebie i wodzie :P
Co ciekawe, głodu nie czułem, lekko na ciele i ogólnie polecam dietkę.
Bdb sprawdza się musli pakowane jak mąka w kilowych torbach.
Makaron z serem to już full wypas, ale całkiem nieźle smakuje jajecznica.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)