jezeli czlowiek czegos nie "poprawi" ,to sie nic nie stanie ( jak dokarmianie zwierzat roslinozernych mączką kostna lub rybną )

Łatwiej nauczyć psa ,że nie może szczekać a zasygnalizuje warczeniem, niz opanowac grupe nastolatków,zeby rozmawiali w lesie półglosem.

Zagrozenie pasozytami w kale ? :)))
Zabawne....
Mój pies ma odrobaczywienia każdorazowo odnotowywane w książeczce zdrowia...trzeba to robić bardzo regularnie...inaczej pies na tym cierpi.

Bez urazy ( to do bezkrytycznych miłośników dzieci i stawiania czlowieka ponad wszystko ) - ludzie, a zwłaszcza dzieci ( zabawy na dworze...i inne czynności ) - maja bardzo czesto pasozyty, ktore sa likwidowane ( leczenie ) tylko wtedy gdy sa ewidentne cechy laboratoryjne ( np. eozynofile w rozmazie krwi , anemia) lub kliniczne ( objawy chorobowe - alergia ,świąd w ok.odbytu, pasozyty widoczne wkale "golym okiem" itp.) - okresowo ludzi sie nie odrobaczywia...a ilu je ma...

Wiekszy problem to glodne ,porzucone i zdziczale psy....ale one nie korzystaja z bram i nie kupuja biletów..