Strona 2 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 89

Wątek: Pozdrowienia na szlaku, itp.

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Ale rozśmieszyłeś mnie Derty -- i jako "znacznie starszemu" mówię Ci dzień dobry.
    Jestem zwolennikiem (bez względu na wiek , kto pierwszy mówi ten lepszy) mówienia-życzenia spotkanym na szlaku "DZIEŃ DOBRY"
    Na Słowacji jak mówisz na szlaku dzień dobry (ostatnio co tydzień się przekonuję ), to odpowiadają ci dobry den, a nie ahoj.Bardzo często odpowiadają po węgiersku ,albo po rosyjsku i tym sposobem można dowiedzieć się kto chodzi po szlakach, to miłe jest.
    ps.Derty nie przejmuj się,a wręcz ciesz się , Czarcikowi zawsze będą mówić cześć
    Też uważam , że powinno sie mówić "dzień dobry", zwlaszcza takim rzeczywiście starszym osobom jak ja. Irytuje mnie gdy "cześć" mowią mi bardzo mlodzieżowi wędrowcy. Pozdrowienie na szlaku to coś jak znak pokoju w kościele , więc i forma powinna być stosowna do pozdrawianego. Niestety generalnie też zauważam że ten zwyczaj jakby stawał sie mniej powszechny.
    Pozdrawiam
    naive

  2. #2
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    pozdrowienia na trasie to fajna sprawa- zwlaszcza jak trasa jest na tyle nieuczeszczana ze napotkany wedrowiec nie tylko odpowie na pozdrowienie ale tez zacznie z toba dluga pogawedke :)
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  3. #3

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Ok! No to krótka spowiedź. Ostatnio w Bieszczadach byłam jakieś 24 lata temu. "Dziwny jest ten świat", stąd pomysł na powrót w miejsce, gdzie (nie wiedzieć czemu), każdy stawał się sobie bliższy. Być może powodem była potęga nieujarzmionej natury, poczucie "maluczkości jestestwa". Wówczas - ponad 20 lat temu - jako nastolatka, byłam dumna, że osoby spotykane na szlaku (nawet te starsze) mówią mi "CZEŚĆ", nie żadne DZIEŃ DOBRY. Takie przyjazne, nie wymuszone zachowanie powoduje, iż ma się ochotę być członkiem wspólnoty. Jeśli nie będziemy kultywować dobrych, ludzkich zachowań, przejętych od przeszłych pokoleń, czego nauczymy młodszych? Potęgą jest brak interesownego oczekiwania na reakcję innych. "Dobro powraca". Kto wie? Może?

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    W tamtym roku, jak z synem zostawiliśmy plecaki z dobytkiem Pod Rawkami, to na Rawki weszliśmy z reklamówką. W reklamówce był aparat fotograficzny i płaszcze przeciwdeszczowe. Jak padał, deszcz, grad i co tam jeszcze, to nawet się przydały. Chyba 2 lata temu po Karkonoszach śmigałem w sandałach z rodziną na wczasach. Tylko na Śnieżkę założyłem coś lepszego. Wyglądaliśmy jak najprawdziwsza stonka. Po jutrze stonka jedzie zdobywać Beskidy. Z plecakami.

    Odpowiadam niektórym przedmówcom co wielbłąd ma w plecaku: Maszynkę do gotowania, śpiwór, karimatę, namiot lub płachtę namiotową, ręcznik, przybory do mycia, nóż myśliwski sprzed 25-ciu lat, konserwy nie zjedzone na poprzedniej wędrówce, zupki w proszku, ser żółty, masło (bardzo lubię), chleb, wodę (na początku dnia przeważnie 2 litry), apteczkę, wyłączony telefon komórkowy, aparat fotograficzny z osprzętem. Ostatnio wielbłąd kupił sobie kompakta i nie musi już nosić dodatkowych obiektywów. Jeszcze parę innych drobiazgów jak papier toaletowy, sztuśce i inne takie tam...

    Co do "dzień dobry", to niech ten zwyczaj trwa. Po tym można poznać prawdziwego turystę. Ja tam mówię "cześć" lub "dzień dobry" wszystkim. Tym co wyglądają jakby nigdy z gór nie schodzili i tym co wyglądają bardzo cywilizowanie. W końcu od kogoś ci ludzie muszą się nauczyć mówić...

    Lucyna ma rację. Od dziś zapominam na szlaku słowa "cześć". (Chyba, że zapomnę zapomnieć). Dzień dobry jest tu najtrafniejsze.
    Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą nauczyć się kłamać.

  5. #5
    basia_89
    Guest

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Własnnie w tym orku wędrując sobie torche też sie zastanawiałam nad powitaniami na szlaku. Jak ktoś dużo starszy ode mnie odpowiadał mi na szlaku "cześć" na moje "dzień dobry", to zawsze mi przychodziło do głowy, ze góry budzą w tej osobie poczucie młodości i wolności, tak to ujmę:)
    A zdarzyło mi się też, ze na moje "dzień dobry" jeden Pan odpowiedział "hej, wyglądam aż tak staro" :)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar wojtek legionowo
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    legionowo
    Postów
    369

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    o nie dziwi, bowiem Czarcik bywa proszony o D.O. przy zakupie piwa:D).

    Też bym się zastanowił przed sprzedażą piwa.
    Pozdrawiam serdecznie
    Wojtek legionowo

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Rycho
    Na forum od
    02.2007
    Rodem z
    kotlina kłodzka
    Postów
    80

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Byłem w Bieszczadzie tydzień od 5 do 12 sierpnia i to cały czas na szlaku
    / Duszatyńskie, Chryszczata, Rawki, Krzemieniec, Smerek i połonina wetlińska/
    zdecydowana większość turystów i to bez względu na wiek pozdrawiała się i to z uśmiechem bardzo nam się to podobało a formy różne najczęściej " dzień dobry" ale też cześć, serwus, szczęść Boże, saluto, witam,kłaniam się, powodzenia itd. Każde przywitanie się na szlaku i okraszone uśmiechem to fajna rzecz i mam nadzeję że tak będzie zawsze i wszędzie.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar krawc
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Tarnobrzeg
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Przeleciałem cały wątek..i mieszane mam odczucia.Jestem jak najbardziej za pozdrowieniem na szlaku, aczkolwiek przyznaję, że mocno uciążliwe byłoby udzielanie odpowiedzi każdemu z owych 30-u turystów z grupowej wycieczki. Sugestia ..dla przewodników...niech to pozdrowienie w imieniu grupy przekazuje prowadzący. Albo po prostu- unikać tłumnych tras. A teraz co do formy przywitania. Jako osoba "dojrzała" wiekowo (żeby nie rzec-starsza) uwielbiam formę ..cześć..i wolałbym żeby posługiwaliby sie nią i młodzi i starsi. Czuję się wtedy ..jakbym ciągle miał miał te 20 lat. I nie odbieram takiego powitania jako przejawu braku szacunku... absolutnie.. (pisze to bo wydawało mi się, że ktoś sugerował w swoim poście..że jest to .jakby niegrzeczne).Więc cześć Wam, bieszczadnicy.. :
    Belze_Bob

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    26

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    A więc byłem wreszcie znów w Bieszczadach, właśnie wczoraj wróciłem i oto moje spostrzeżenia ze szlaków: zwyczaj wciąż żywy co mnie bardzo cieszy. Wcześniej pisałem, że staram się "dobierać" ludzi do powitań ze względu na ich liczebność na szlaku, ale góry wprawiają mnie w taki nastrój, że i tak pozdrawiałem wszystkich - większe grupy jednym głośniejszym pozdrowieniem (ale oczywiście bez krzyków). Zdecydowana większość odpowiadała z uśmiechem, niektórzy np. w klapkach oraz wypucowanych adidaskach i ze złotymi kajdanami na szyjach (serio byli tacy w drodze na Małą Rawkę) mimo zaskoczenia również odpowiadali. I to właśnie jest sympatyczne. Na szlaku granicznym częste "ahoj" na nasze "dzień dobry" lub "cześć". Przyznaję rację poprzednikom, że od kogoś "niedzielni turyści" (bez obrażania nikogo oczywiście) muszą czerpać wzorce - te pozytywne.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    To ja jestem kawał chama, bo mam zupełnie inne odczucia niż przedpiścy. Rozumiem pozdrawianie się na mało uczęszczanych trasach, nie rozumiem tego "klepania" na zatłoczonych szlakach. Nie tylko nie rozumiem, ale mnie wkurza. Rzadko bywam na obleganych szlakach, jednak czasem trzeba z różnych przyczyn. Idę w góry m.in. by mieć spokój i porozmyslać co nieco a nie dowartościowywać niedzielnych turystów, bo jakos tak mam przekonanie graniczące z pewnością, że gros tych pozdrowień nie wynika z uprzejmości tylko "autokary" pozdrawiają bo myślą że tak trzeba - jestem "cool", wiem jak sie trzeba zachować w górach. Tu przewodnicy mogliby spełni dobry uczynek i poświęcić w autobusie 3 minuty na wytłumaczenie ludziskom kiedy warto się pozdrawiać a kiedy nie. Przykład: poszedłem w sobote na Tarnicę. Pięknie sobie wszystko wycyrklowałem, po drodze spotkałem tylko 4 goprowców idących zwijać duzurkę a na szczycie 2 osoby. Rewelacja. Po kilkunastu minutach jak spojrzałem w dół, to już wiedziałem że mam dzień zrypany - tabuny wyszły z lasu. Schodząc mijałem lekko licząc 200 osób, 90% z nich mnie pozdrawiało - a z góry w tym czasie schodziłem tylko ja. Po 30 czy 40 odpowiadałem nadal (grzecznosć wymaga), ale mówiąc "dzień dobry" myślałem już tylko piiiii.. piii. Więc może jednak warto, zwłaszcza tym z reklamówkami i w mesztach wyjasniać że nie będą bardziej "górscy" kłapiąc dla zasady "dzień dobry". Wycieczki były tak rozciągnięte (co oczywiste ze względu na rózne tempo) ze całe zejście aż do łąki w Wołosatem składało się z "dzień dobry". Czy po to tam polazłem? Sami sobie odpowiedzcie.
    Dwa: wracam w piątek z Łopienki. No kurna na drodze normalnie wycieczka idzie porozciągana na pół kilometra i co chwile "dzień dobry". Może jeszcze w ramach kultywowania tradycji wprowadzicie pozdrawianie się na zaporze solińskiej i na deptaku w Cisnej? Strach głowe z krzaków wychylić, bo zabiją człowieka tą kulturą.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Forumowe naklejki, naszywki, koszulki, itp.
    Przez andrzej627 w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 09-07-2013, 19:56
  2. 13-15.03. Góry Izerskie, Bobrowe Skały itp
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 23-03-2009, 23:57
  3. Pytanie o nocleg, co polecacie itp. itp.
    Przez irek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 14:18
  4. Bieszczady, spanie, Dwernik itp...
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-04-2002, 10:35
  5. A co ze Zmijami itp.
    Przez Anonymous w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 13-07-2001, 23:09

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •