A gdyby tak zawiesić sobie tabliczke na szyi z pozdrowieniem...?
Jak dla mnie,to mam gdzieś Twoje pozdrowienia,..i widać że nie rozumisz o co chodzi w tych wzajemnych pozdrowieniach, dlatego
możesz sobie nawet zawiesić tabliczkę na "plecach" (delikatnie i w przenośni pisząc)
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz