Pokaż wyniki od 1 do 10 z 89

Wątek: Pozdrowienia na szlaku, itp.

Mieszany widok

  1. #1
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Kultywujmy... mimo ze szlag czasem trafia to zawsze kilka osób za rok zamieni reklamówkę na plecak. I juz będą kumac trochę, że w górach ludzie są sobie jakos bliżsi...
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar wojtek legionowo
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    legionowo
    Postów
    369

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Cytat Zamieszczone przez Jabol Zobacz posta
    Kultywujmy... mimo ze szlag czasem trafia to zawsze kilka osób za rok zamieni reklamówkę na plecak. I juz będą kumac trochę, że w górach ludzie są sobie jakos bliżsi...
    Tak czasami szlag mnie tez trafia gdy, idąc szlakiem lub nie witam mijane osoby a tu zero odzewu,ale sie nie przejmuje następne mijane osoby też pozdrawiam,
    Wojtek legionowo

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Co do tych pozdrowień; mieszane mam uczucia - szlag trafia mnie, gdy spośród 30-osobowej ekskursji pozdrawia każda z owych trzydziestu osób oddzielnie, a ja (my) czuję się zobligowany odpowiedzieć każdej z nich. Gdzież tu czas na "wielkie myśli o niczym" . Pamiętam , gdy "cześć" było niedopuszczalne, a normą było "dzień dobry". To drugie zamieniło się w "...dobry", pierwsze w "cze".
    Ze swej strony zauważam, iż im bardziej ustronna okolica, szlak, ścieżka, im bardziej późna pora, tym mocniejsza jest więź na szlaku. Nie tylko nie obywa się wówczas bez "dzień dobry", ale i bez pogawędki na temat: "a daleko to", "a spanie", "a żarełko", częstokroć pozdrawiający (zwłaszcza zakoFani) nie bardzo wiedzą, gdzie są .
    No i jeszcze o tych z plastikiem w rączkach - sam poruszam się ze zwykłą siatką na zakupy, a w niej tylko woda, uzupełniana w byle potoku (we wszystkich na ogół I-a klasa czystości), puszka, bagnet AK-47, już nawet nie ap.fot., dokumenty, koma i kaska. I zawsze pełen jestem najgłębszego podziwu dla obtroczonych niczym wielbłądy, albo inne stwory na "o" .
    Najprościej jest chyba nie zaczepiać nikogo na szlaku tym "cze", czy "dzień dobry", natomiast zawsze odpowiedzieć z szacuneczkiem, jeśli te słówka padną. A tradycję pieprzyć - w końcu, gdyby się JEJ twardo trzymać, siedzielibyśmy nadal na drzewach .
    ps. poza tym, mniemam, jeśli "bieszczadnicy" uważają się za wytrawnych turystów, znawców danego terenu, a widzę, że ... co najmniej niektórzy tak, z tym większym szacunkiem, większą uprzejmością winni oni odnosić się do jednorazowych turystów, pań na obcasach, panów z pociechami, etc., nawet tylko pisząc o nich. Pozdro.

  4. #4
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Cytat Zamieszczone przez Jabol Zobacz posta
    Kultywujmy... mimo ze szlag czasem trafia to zawsze kilka osób za rok zamieni reklamówkę na plecak. I juz będą kumac trochę, że w górach ludzie są sobie jakos bliżsi...
    Podoba mi się. Piękne słowa. W dwóch zdaniach zawarłeś sedno włóczęgostwa
    Dodam tylko, że każde pozdrowienie jest miłe ale dla mnie osobiście najtrafniejsze jest dzień dobry. Te słowa zawierają życzenie: abyś szczęśliwie wrócił z wędrówki.

  5. #5
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Hej:)

    Jako człek wiekowy już wreszcie rozpoznałem przyczynę owego zróżnicowania powitań szlakowych na 'cześć' i 'dzieńdobry'. Zasada jest prosta: młodzi mówią młodym to pierwsze, a starym (w ich ocenie) to drugie. I tyle. Szczególnie śmiesznie jest, gdy idę z Czarcikiem szlakiem. Czarcik słyszy zawsze cześć, a ja, trzy kroki za nią, od tych samych osób zawsze usłyszę 'dzieńdobry' (co nie dziwi, bowiem Czarcik bywa proszony o D.O. przy zakupie piwa:D). Gdy uprzedzam owo 'dzieńdobry' swoim 'cześć', bywa, że w odpowiedzi nie słyszę nic lub zaskoczone 'dzie...czee..ee.ść':) Tak czy siak, zwyczaj pozdrufki szlakowej, jakkolwiek denerwujący np na czerwonym karkonoskim deptaku, jest godzien podtrzymywania. Aha...Chris...skracanie form poszło dalej...już nie 'dobry' tylko 'bry' można usłyszeć:) Ale i tak dobrze, że się słyszy.
    Turysty, jakie by nie były, są pewną wspólnotą, przynajmniej na czas, gdy odeptują górki urlopowo. Dzieńdoberkowanie jest tego przejawem. Niechaj będzie dalej:)

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Hej:)

    Jako człek wiekowy już .....
    Ale rozśmieszyłeś mnie Derty -- i jako "znacznie starszemu" mówię Ci dzień dobry.
    Jestem zwolennikiem (bez względu na wiek , kto pierwszy mówi ten lepszy) mówienia-życzenia spotkanym na szlaku "DZIEŃ DOBRY"
    Na Słowacji jak mówisz na szlaku dzień dobry (ostatnio co tydzień się przekonuję ), to odpowiadają ci dobry den, a nie ahoj.Bardzo często odpowiadają po węgiersku ,albo po rosyjsku i tym sposobem można dowiedzieć się kto chodzi po szlakach, to miłe jest.
    ps.Derty nie przejmuj się,a wręcz ciesz się , Czarcikowi zawsze będą mówić cześć
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 23-08-2007 o 19:16
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie Odp: Pozdrowienia na szlaku, itp.

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Ale rozśmieszyłeś mnie Derty -- i jako "znacznie starszemu" mówię Ci dzień dobry.
    Jestem zwolennikiem (bez względu na wiek , kto pierwszy mówi ten lepszy) mówienia-życzenia spotkanym na szlaku "DZIEŃ DOBRY"
    Na Słowacji jak mówisz na szlaku dzień dobry (ostatnio co tydzień się przekonuję ), to odpowiadają ci dobry den, a nie ahoj.Bardzo często odpowiadają po węgiersku ,albo po rosyjsku i tym sposobem można dowiedzieć się kto chodzi po szlakach, to miłe jest.
    ps.Derty nie przejmuj się,a wręcz ciesz się , Czarcikowi zawsze będą mówić cześć
    Też uważam , że powinno sie mówić "dzień dobry", zwlaszcza takim rzeczywiście starszym osobom jak ja. Irytuje mnie gdy "cześć" mowią mi bardzo mlodzieżowi wędrowcy. Pozdrowienie na szlaku to coś jak znak pokoju w kościele , więc i forma powinna być stosowna do pozdrawianego. Niestety generalnie też zauważam że ten zwyczaj jakby stawał sie mniej powszechny.
    Pozdrawiam
    naive

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Forumowe naklejki, naszywki, koszulki, itp.
    Przez andrzej627 w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 09-07-2013, 20:56
  2. 13-15.03. Góry Izerskie, Bobrowe Skały itp
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 24-03-2009, 00:57
  3. Pytanie o nocleg, co polecacie itp. itp.
    Przez irek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 15:18
  4. Bieszczady, spanie, Dwernik itp...
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-04-2002, 11:35
  5. A co ze Zmijami itp.
    Przez Anonymous w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 14-07-2001, 00:09

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •