Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
Ale rozśmieszyłeś mnie Derty -- i jako "znacznie starszemu" mówię Ci dzień dobry.
Jestem zwolennikiem (bez względu na wiek , kto pierwszy mówi ten lepszy) mówienia-życzenia spotkanym na szlaku "DZIEŃ DOBRY"
Na Słowacji jak mówisz na szlaku dzień dobry (ostatnio co tydzień się przekonuję ), to odpowiadają ci dobry den, a nie ahoj.Bardzo często odpowiadają po węgiersku ,albo po rosyjsku i tym sposobem można dowiedzieć się kto chodzi po szlakach, to miłe jest.
ps.Derty nie przejmuj się,a wręcz ciesz się , Czarcikowi zawsze będą mówić cześć
Też uważam , że powinno sie mówić "dzień dobry", zwlaszcza takim rzeczywiście starszym osobom jak ja. Irytuje mnie gdy "cześć" mowią mi bardzo mlodzieżowi wędrowcy. Pozdrowienie na szlaku to coś jak znak pokoju w kościele , więc i forma powinna być stosowna do pozdrawianego. Niestety generalnie też zauważam że ten zwyczaj jakby stawał sie mniej powszechny.