Byłem w Bieszczadzie tydzień od 5 do 12 sierpnia i to cały czas na szlaku
/ Duszatyńskie, Chryszczata, Rawki, Krzemieniec, Smerek i połonina wetlińska/
zdecydowana większość turystów i to bez względu na wiek pozdrawiała się i to z uśmiechem bardzo nam się to podobało a formy różne najczęściej " dzień dobry" ale też cześć, serwus, szczęść Boże, saluto, witam,kłaniam się, powodzenia itd. Każde przywitanie się na szlaku i okraszone uśmiechem to fajna rzecz i mam nadzeję że tak będzie zawsze i wszędzie.