Hej:)
Tak sobie nadal dumam nad tym ważkim problemem i doszedłem do kolejnego wniosku (tu już chyba to było więc się powtórzę ale liczy się, że wynikło to z własnoręcznej dedukacji). Otóż moim zdaniem 'dzień dobry' jest formą najpierwszą wśród stosowanych w górach. No, może jedynie w średniowieczach mawiano 'szczęść Boże' albo 'bądź pozdrowiona waćpani' czy jakoś tak:) 'Cześć' jest formą najpóźniejszą i jako taka powinno ustąpić na rzecz 'dzień dobry'. Od dziś będę mówił 'Dzień dobry':D Wyjdę na starucha, ale w końcu czyż nie jestem nim?:P
Pozdrawiam,
Derty


Odpowiedz z cytatem